Prawa bez obowiązków to zagrożenie dla dzieci

Redakcja
Prof. Mariusz Jędrzejko z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień uważa, że dzieci w dzisiejszych czasach dostały tylko prawa, a powinny najpierw dostać obowiązki  Fot. Barbara Ciryt
Prof. Mariusz Jędrzejko z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień uważa, że dzieci w dzisiejszych czasach dostały tylko prawa, a powinny najpierw dostać obowiązki Fot. Barbara Ciryt
PROFILAKTYKA. Wakacje to czas, kiedy młodzież jest znacznie bardziej, niż w roku szkolnym narażona na kontakt z sektami oraz narkotyki. Prof. Mariusz Jędrzejko, twórca pojęcia dopalaczy z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień przestrzega, że w Polsce jest 160 tysięcy narkomanów. – A nowe substancje uzależniające są tak przygotowywane, żeby skrócić czas dotarcia ich do mózgów naszych dzieci – mówił prof. Jędrzejko na konferencji edukacyjno-profilaktycznej w Skawinie.

Prof. Mariusz Jędrzejko z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień uważa, że dzieci w dzisiejszych czasach dostały tylko prawa, a powinny najpierw dostać obowiązki Fot. Barbara Ciryt

Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Skawinie, Gimnazjum nr 1 oraz Urząd Miasta i Gminy Skawina i Biblioteka Pedagogiczna przypomniały rodzicom, nauczycielem i opiekunom młodych ludzi jak ważne jest wychowanie. Eksperci z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień prof. Mariusz Jędrzejko oraz Agnieszka Taper przestrzegali przed nową generacją narkotyków, dopalaczy, ale także przed Internetem, jako wielką siecią, która jest tak samo szansą rozwojową i edukacyjną, jak i czymś niepokojącym "produkującym” małych cyborgów. Zaznaczali również, że w posługiwaniu się Internetem to dzieci są nauczycielami rodziców i wychowawców, którzy ignorują często sieć. Wszystko dlatego, że dorośli nie znają się na Internecie, choć dla dobra swoich dzieci powinni starać się nie zostawać w tyle. – Dla wielu dzieci rządzą: internet, cyberseks, cyberprzestępstwa, cyberbuling czyli obrażanie kogoś przez Internet – zaznacza prof. Jędrzejko. Przestrzega, że to wychowawcy powinni wiedzieć, że nie każda treść nadaje się do każdej główki.

Twórca pojęcia dopalaczy zaznacza, że zmienia się sposób wychowanie młodzieży. – Jest wychowanie oparte na dialogu, wychowanie bezstresowe, autokratyczne kojarzone z religijnym oraz konserwatywne – wymienia prof. Jędrzejko. Sam nie ukrywa, że jest zwolennikiem wychowania konserwatywnego. Opowiada o tym jak dawniej działały wszelkie metody wychowawcze. – W V klasie szkoły podstawowej paliłem papierosy i myślałem, że ojciec nie wyczuje, jeśli wezmę mentolowe. A ojciec postanowił przemówić do mnie pasem. Twierdził, że nie bije tylko tłumaczy – opowiada Jędrzejko i zapewnia, że wiele osób, które były w ten sposób wychowywane "wyszły na ludzi”. W dzisiejszych czasach rodzice i nauczyciele zapomnieli, że obowiązki młodych ludzi są przed prawami. - Nasze dzieci dostały tylko prawa, Znikają wzorce wychowania na autorytetach i mistrzach. A źródłem nauki młodych ludzi jest Internet. Obserwujemy, że uczniowie czy studenci przygotowując się na lekcje robią: kopiuj, wklej, drukuj. Na tym kończy się ich praca. Źródłem wiedzy są strony np. ściaga.pl.

Elżbieta Guttierrez, dyrektor zaznacza, że w każdej szkole nauczyciele zauważają, że rodzice generalnie zbyt mało zajmują się swoimi dziećmi. – Sami musimy się sporo uczyć, żeby w nowościach technicznych dorównać dzieciom. Nie zostawać w tyle. Musimy wciąż myśleć o tym, żeby ze względu na wychowanie młodych ludzi dorównać nowinkom, starać się wyprzedzać młodzież i zapobiegać wszelkim niebezpieczeństwom - mówi dyrektor Guttierrez.

Agnieszka Taper i Mariusz Jędrzejko tłumaczą: Bądź bliżej dziecka, a uchronisz je od uzależnień. Opowiada o rodzicach, którzy nie potrafią sobie poradzić z patologicznymi zachowaniami swojego córki. – Przyszli kiedyś do mnie po poradę, pytali w jaki sposób dotrzeć do niej, żeby gimnazjalistka przestała się intensywnie malować. Kazałem się zastanowić czy stać ich na moja poradę, bo jestem "drogi”. Rzuciłem kwotę 1000 zł za poradę – śmieje się profesor. – Targowali się. Pytali czy za 500 zło ich nie przyjmę. Zgodziłem się. Zaczęliśmy terapię. Zaprowadziłem dziewczynę do łazienki i kazałem się umyć. Poinformowałem, że nie znoszę sprzeciwów. Makijaż został zmyty, wizyta byłą zakończona. Dałem jeszcze radę, żeby rodzice robili to samo. Wzięli dziecko i umyli umalowaną twarz wodą z mydłem, jeśli problem się powtórzy niech następnym razem umyją szczotką, a jeśli znów się pojawi makijaż, to niech umyją pumeksem. Konsekwencja rodziców powinna skutkować – zaznacza Jędrzejko. - Problemy wychowawcze są w wielu przypadkach wynikiem niedojrzałości rodziców – uważają eksperci, którzy spotkali się w Skawinie z wychowawcami młodego pokolenia.

Barbara Ciryt

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JW 2227

Ten cały Wasz profesor? Jędrzejko to nie żaden profesor, tylko stary komunistyczny beton...
W roku 1989 był oficerem politycznym w I Praskim Cyrku Warszawskim w Wesołej pod Warszawą w stopniu bodajże kapitana. Kawał gnidy było z niego, jakby służył w wojsku zaraz po wojnie, to roztrzeliwałby "żołnierzy wyklętych"! Jako oficer polityczny w tak "renomownej" jednostce musiał być towarzyszem pewnym, sprawdzonym i zaufanym. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby okazało się, że był także komunistycznym kapusiem. Takich to w III RP mamy profesorów...

Dodaj ogłoszenie