Precz z bazgrołami w Krakowie! Widzisz pomazane mury? Zrób zdjęcie i wyślij do nas! Zróbmy razem porządek w mieście

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Jedna z akcji zamazywania graffiti zorganizowana przez Pogromców Bazgrołów Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Bazgroły na elewacjach kamienic, murów, bloków to odwieczny problem Krakowa. Kiedy w jednym miejscu szpecące malunki są likwidowane, nielegalne graffiti szybko powstaje na innym murze. Zachęcamy naszych Czytelników do wzięcie udziału w akcji "Przecz z bazgrołami w Krakowie". Prześlijcie nam zdjęcia i wskażcie gdzie znajdują się szpecące miasto bazgroły. My poinformujemy o tym straż miejską i Pogromców Bazgrołów.

FLESZ - Naszą ulubioną szczepionką jest...

Mieszkańcy powiedzieli dość

Pogromcy Bazgrołów, jak zapewnia inicjator i szef projektu Waldemar Domański, wzięli się z obywatelskiej niezgody na niszczenie miasta szpecącymi malunkami.

- Nasza grupa narodziła się na osiedlu Kliny Poranne. Ktoś pomazał wcześniej witrynę fryzjerską. Moi sąsiedzi powiedzieli dość i pomalowali witrynę farbami, które zostały po remontach. Nasza działalność szybko wypłynęła na cały Kraków. Formuła pikników sąsiedzkich, podczas którym zamalowujemy bazgroły okazała się strzałem w dziesiątkę – mówi Waldemar Domański.

Mniej aktów wandalizmu

Dzięki współpracy z policją i krakowską strażą miejską przez kilka ostatnich lat zatrzymano ponad 100 grafficiarzy, a liczba aktów wandalizmu na elewacjach spadła o ok. 30 proc. Działania Pogromców zostały zauważone przez władze miasta, przy których powstał Zespół Zadaniowy ds. Ograniczenia Bazgrołów w Krakowie z Waldemarem Domańskim na czele.

Kraków. Pobazgrane kamienice i mury w centrum miasta. Czy to...

- Budynki należące do Gminy Kraków systematycznie są czyszczone i zamalowywanie przez miejskie przedsiębiorstwa ZBK lub MPO. Właściciele prywatnych domów, zarządzający wspólnotami lub blokami spółdzielni mieszkaniowych muszą w tym względzie liczyć na swoje siły, bowiem Miasto Kraków nie może finansować remontów budynków spoza gminnej listy. Tutaj z pomocą przychodzą prywatne osoby i sponsorzy, którzy zapewniają nam m.in. farby i rękawiczki – mówi Domański.

Nielegalne graffiti można zgłaszać na stronie www.bazgroly.krakow.pl. Informacje o malunkach zostaną umieszczona w bazie danych straży miejskiej i przekazane zarządcy posesji lub obiektu. Strażnicy miejscy nadzorują i monitorują zgłoszenia aż do likwidacji szpecących bazgrołów.

Problematyczne ściganie grafficiarzy

Pogromcy po kilku latach doświadczenia w walce z bazgrołami oraz licznych rozmowach ze stróżami porządku i psychologami społecznymi stworzyli na swoje potrzeby portret psychologiczny tzw, obszczymurka.

- Wynika z niego, że osoba bazgrząca to przeciętnie sfrustrowany 30-40- latek, mieszkający razem z matką, który w ten sposób odreagowuje swoje stresy. W rozmowie telefonicznej zapytałem znanego seksuologa Lecha Starowicza, czy malowanie po tynkach może wynikać z zaburzeń seksualnych. Specjalista nie wykluczył, że mężczyźni, którzy po nocach chodzą i malują bazgroły mogą mieć problemu ze znalezieniem akceptacji u płci pięknej, stąd być może taka forma urozmaicania sobie życia – dodaje Domański.

Pandemia wstrzymała akcje Pogromców

Przez okres pandemii Pogromcy musieli odłożyć akcje zamalowywania graffiti na późniejszy czas. Waldemar Domański zapewnia jednak, że jak tylko warunki pozwolą grupa ochotników od razu bierze się do akcji.

Zachęcamy także naszych Czytelników do wskazywania kolejnych miejsc, gdzie pojawiły się nielegalne graffiti lub inne formy bazgrołów. Zdjęcia i informacje można przysyłać na adresy mailowe: marcin.banasik@dziennik.krakow.pl.

Wideo

Materiał oryginalny: Precz z bazgrołami w Krakowie! Widzisz pomazane mury? Zrób zdjęcie i wyślij do nas! Zróbmy razem porządek w mieście - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jml13060

Warto skorzystać z doświadczeń innych. Jeśli pojedziecie kiedyś ma wycieczkę do Petersburga lub Moskwy to nie zobaczycie "grafitti" na murach kamienic. No .... może .... gdzieś .... na peryferiach jakiś pojedynczy bazgroł się zobaczy, ale w centrum mury nie są oszpecone. Rozwiązanie jest bardzo proste. Policja łapie takich "artystów" i w cichej, bocznej uliczce ich wychowuje. Metoda jest skuteczna. Polska policja ma inne obowiązki, za które dostaje premie extra jako motywację. Skoro policjanci dzień-i-noc pilnują willi kurdupla i siedziby przewodniej partii politycznej, pomników na Pl.Piłsudskiego, wejścia do Sądu Najwyższego, asystują całym plutonem przy wieczornych zakupach i spacerach Babci Kasi, inwigilują aktywistki OSK, ... to nie mają czasu na chuliganów, graficiarzy, złodziei, bandytów, pedofilów, gwałcicieli, oszustów, ...

G
Gość

30 ,40 latek? o masakra. stare konie i takie coś robią?

j
jak_zwykle_bez_hejtu

Kazdy debil przylapany na bazgraniu po murach powinien byc wkladany do beczki z czarna farba (poza twarza), obsypywany bialym puchem i puszczany na miasto..... cos rodzaju atonement walk z gry o tron.... Shame, Shame, Shame.... ! Po kilku takich spacerach mysle, ze reszta idiotow pomyslala by 2 razy przed wziaciem spraju do reki !

Dodaj ogłoszenie