Prewencja po gdowsku

Redakcja
O przemocy w rodzinie mówi się coraz głośniej i powszechniej. Mimo to wiele poszkodowanych osób znosi "domowe piekło" przez wiele lat, bo nie potrafi się przed nim bronić, nie wie też, gdzie szukać pomocy.

   Aby im to ułatwić, organizowane są akcje profilaktyczne - ostatnio zagadnieniem szeroko pojętej przemocy w rodzinie zajmowali się funkcjonariusze Międzygminnego Komisariatu Policji i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdowie. W Biskupicach czekał na mieszkańców m.in. komendant Tadeusz Ludkowski, a w Gdowie - jego zastępca - Marek Wiekielak. Wcześniej o możliwości zasięgnięcia porady i skorzystania z pomocy informowano na wiejskich tablicach ogłoszeń. Wiadomość przekazywali także dzielnicowi i - jak zwykle chętni do takiej współpracy - księża w parafiach.
   - Problem przemocy nie jest na naszym terenie szczególnie dotkliwy - mówi komendant Tadeusz Ludkowski. - Pod nadzorem mamy kilkanaście rodzin, w których występują takie przypadki. Każdy z pięciu dzielnicowych przyjmuje tzw. "niebieskie karty", sprawdza, czy dzieci nie są zaniedbywane, a w razie problemów alkoholowych - wnioskuje o przymusowe leczenie itp. Na nasz akcyjny dyżur zgłosiła się natomiast kobieta, która przyszła ładny szmat drogi, bo mąż, żeby uniemożliwić jej kontakt z nami, przebił opony w samochodzie....
   Dyżury w terenie dotyczące przemocy będą kontynuowane - najbliższy odbędzie się w pierwszym kwartale przyszłego roku Poza tym takie przypadki zgłaszać można policjantom codziennie.
   Ale akcja przeciw przemocy w rodzinie nie była jedynym działaniem profilaktycznym gdowskich funkcjonariuszy. Poprzednia, prowadzona pod hasłem "Dobry sąsiad" miała zwrócić uwagę mieszkańców na... nieułatwianie życia złodziejom, a więc zamykanie domów, obserwowanie obcych kręcących się po okolicy itp. Jakie przyniosła efekty, będzie można stwierdzić za kilka miesięcy.
   Od początku roku szkolnego pod specjalnym nadzorem funkcjonariuszy są szkoły. - Jeśli nie dzieje się nic specjalnego, radiowozy od rana patrolują okolice szkół. Widok funkcjonariuszy, policyjnego samochodu odstrasza ewentualnych dealerów, zapewnia dzieciom większe bezpieczeństwo.
   Jednak nie na wszystkich mieszkańców gminy widok niebieskiego munduru działa paraliżująco. Funkcjonariusze spotykają się niekiedy wręcz z dowodami sympatii, o czym świadczą widokówki z pozdrowieniami czy listy z przeprosinami za niewłaściwe zachowanie. Widać profilaktyka daje efekty... BAR

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie