Prezydent bankrutów

Redakcja
Zgodnie z przedwyborczymi sondażami żaden z pięciu głównych kandydatów nie miał szans na zwycięstwo we wczorajszej, pierwszej turze. Faworytami do wejścia do drugiej tury są były prezydent Carlos Menem i Nestor Kirchner - protegowany przez obecnego prezydenta Eduardo Duhalde. Wielu Argentyńczyków oczekuje, że wygra 72-letni Menem, faworyt biznesu i bogaczy, choć ciążą na nim skandale korupcyjne, które pogrążyłyby większość pozostałych kandydatów.

Argentyńczycy wybierają głowę państwa

   Podczas pierwszej elekcji od krachu gospodarczego z końca 2001 roku obywatele Argentyny wybierają prezydenta kraju.
   Po okresie chaosu w końcu 2001 roku, kiedy w ciągu dwóch tygodni Argentyna miała kolejno pięciu prezydentów, a krajowi groził przewrót wojskowy, tymczasowy prezydent Eduardo Duhalde pokierował przygotowaniami do wyborów.
   Ponad połowa Argentyńczyków żyje obecnie w ubóstwie. Co piąta osoba zdolna do pracy nie ma zatrudnienia. Zdaniem ekonomistów, to efekt agresywnej prywatyzacji oraz całkowitego otwarcia rynku dla zagranicznych inwestorów w latach 90. Krótkotrwały wzrost gospodarczy zakończył się spektakularnym bankructwem. (PAP, BBC)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie