Prezydent czeka na decyzję

WT
Ożywiona dyskusja na sesji Rady Miasta towarzyszyła informacji prezydenta na temat modernizacji Rynku Głównego. Jacek Majchrowski poinformował radnych, że co do zachodniej strony wszelkie usterki naprawiane są przez wykonawcę jako gwarancyjne, pochwalił się też, że prace zostały wysoko ocenione w środowisku budowlanym i otrzymały polskiego "Oscara".

Prace ruszą w sierpniu

Ożywiona dyskusja na sesji Rady Miasta towarzyszyła informacji prezydenta na temat modernizacji Rynku Głównego. Jacek Majchrowski poinformował radnych, że co do zachodniej strony wszelkie usterki naprawiane są przez wykonawcę jako gwarancyjne, pochwalił się też, że prace zostały wysoko ocenione w środowisku budowlanym i otrzymały polskiego "Oscara".

   Prezydent przypomniał radnym, że to oni obcięli fundusze (z 16 do 8 mln zł), zaplanowane na ten rok na prace po wschodniej części - i dlatego nie można było rozpisać przetargu. Teraz prezydent przygotowuje stosowne zmiany w budżecie, które wkrótce przedłoży radnym. To pozwoli na ogłoszenie przetargu i rozpoczęcie prac około 25 sierpnia (kosztorys na tegoroczne prace na Rynku opiewa na 21 mln zł).
   Radni byli zainteresowani, czy prezydent dalej upiera się przy adaptowaniu podziemi Kramów Bogatych na pasaż handlowy. Ireneusz Raś wprost pytał - dlaczego chce się prywatyzować świętość Krakowa? Bogusław Kośmider przyznał, że początkowo był zwolennikiem tego pomysłu, jednak zmienił zdanie, gdy od swych zagranicznych znajomych usłyszał, że w Krakowie cenią autentyczność miejsca, to, że nie ma Disneylandu, sztucznych zabytków i udawania, że coś jest stare.
   Jacek Majchrowski ripostował, że właśnie o ekspozycję autentycznych średniowiecznych zabytków chodzi przy odsłanianiu Kramów Bogatych. Tłumaczył, że inwestor chciał tam ulokować księgarnię i złotnictwo, a nie mydło i majtki. - Chcę zmienić mentalność Krakowa. Teraz zakazuje się zmian i to jest droga do skansenu, a można iść inną drogą pokazywania ciekawych miejsc.
   Dodał, że inwestor wycofał się, bo bank nie chce mu dać kredytu. Stwierdził, że to duża strata, gdyż dzięki udziałowi partnera prywatnego można byłoby część pieniędzy spożytkować na remont Małego Rynku.
   Prezydent, odpowiadając na pytania o opinie konserwatorskie, odpowiedział, że nie ma jeszcze decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków, lecz jedynie list pełen rozmaitych dywagacji, w którym konserwator "zajmuje się rzeczami do niego nienależącymi". - _Czekam na decyzję z określeniem podstaw prawnych i od niej się odwołam - _zapowiedział Jacek Majchrowski. (WT)

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie