Prezydent Jacek Majchrowski narzeka na swoje zarobki w urzędzie. Popiera podwyżki dla polityków i samorządowców

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski Konrad Kozlowski/Polskapress
- W urzędzie miasta 670 osób ma wyższą pensję zasadniczą niż ja - przekonuje prezydent Krakowa i popiera planowane podwyżki wynagrodzeń dla samorządowców - projekt ustawy w tej sprawie trafił kilka dni temu do Sejmu. Jacek Majchrowski narzeka na zarobki, ale przypomnijmy, że żyje nie tylko z pensji w Urzędzie Miasta Krakowa (z oświadczenia majątkowego wynika, że w ubiegłym roku zarobił tam ponad 148 tysięcy złotych). Poza prezydenturą Jacek Majchrowski skupiał się w ubiegłym roku również na pracy na uczelni - konkretnie Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, gdzie zarobił z kolei ponad 97 tys. zł. Ma też wysoką emeryturę.

FLESZ - Polacy wrócili do fast foodów

Prezydent Majchrowski za podwyżkami dla samorządowców

Projekt ustawy dotyczący podwyżek wynagrodzeń dla samorządowców kilka dni temu trafił do Sejmu. Nie wiadomo, czy będzie głosowany na najbliższym posiedzeniu, które zgodnie z oficjalnym terminarzem przewidziane jest na 11 sierpnia - wiele zależy od prac w komisjach. Podwyżki objęłyby m.in. wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz radnych. Już rozgorzała dyskusja, czy samorządowcy aby na pewno powinni zarabiać więcej. Głos w tej sprawie zabrał prezydent Jacek Majchrowski, który popiera planowane podwyżki.

- Pensja zasadnicza prezydenta milionowego miasta dysponującego prawie siedmiomiliardowym budżetem wynosi 5 tys. zł. Pensja moich zastępców wynosi 4,5 tys. zł, tzn. tyle, ile kaprala w wojsku. Moja pensja jest ciut wyższa niż sierżanta. W urzędzie miasta 670 osób ma wyższą pensję zasadniczą niż ja. Biorąc pod uwagę całe wynagrodzenie, jestem na 59. miejscu w urzędzie. Wójtowie gmin mają jeszcze starostów, którzy mają swoje zadania, w miastach na prawach powiatu jestem równocześnie starostą bez wynagrodzenia. Nie mam możliwości otrzymania jakiejkolwiek nagrody z wyjątkiem nagrody jubileuszowej związanej ze stażem pracy - powiedział dla krakowskiej "Gazety Wyborczej" Jacek Majchrowski.

Jednocześnie nie wskazał, o ile dokładnie powinna wzrosnąć jego pensja. Stwierdził, że tutaj nie chodzi o parę tysięcy złotych więcej, ale o to, aby nie czuł się głupio wobec wszystkich podwładnych, którzy są lepiej wynagradzani od niego. Prezydent narzeka na swoje zarobki, ale przypomnijmy, że żyje nie tylko z pensji w Urzędzie Miasta Krakowa (z oświadczenia majątkowego wynika, że w ubiegłym roku zarobił tam ponad 148 tysięcy złotych). Poza prezydenturą Jacek Majchrowski skupiał się w ubiegłym roku również na pracy na uczelni - konkretnie Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, gdzie zarobił z kolei ponad 97 tys. zł. Do tego prezydent pobrał też wysoką emeryturę: ponad 110 tys. złotych. W oświadczeniu wskazał też na inne dochody, wynoszące ponad 12 tys. zł.

Jakiś czas temu dokładnie przeanalizowaliśmy oświadczenie prezydenta. Zadeklarował w nim, że posiada w polskiej walucie (jako współwłasność małżeńską) ponad półtora miliona złotych - dokładnie 1 522 999 zł. Dla porównania jeszcze rok wcześniej te oszczędności wynosiły nieco ponad milion złotych - 1 038 108 mln zł. Z najnowszego oświadczenia wynika również, że dodatkowo prezydent Krakowa zgromadził 15,4 tys. euro i 42,9 tys. dolarów (takie same kwoty posiadał również przed rokiem). Prezydent Majchrowski ma także papiery wartościowe na kwotę blisko 180 tys. złotych.

Majątki radnych Krakowa za rok 2020

Oświadczenia majątkowe krakowskich radnych. Kto najbogatszy,...

Prezydent wraz z żoną posiada dom o pow. ok. 650 mkw. (który jest ubezpieczony na 2,5 mln zł) i działki o wartości ok. 1 mln zł. Ma wciąż także 22 obrazy i kolekcję odznaczeń. Nie posiada formalnie żadnego auta (jeszcze rok temu był współwłaścicielem lexusa).

Zgodnie z projektem ustawy o podwyżkach, który w ostatnich dniach trafił do Sejmu, maksymalne wynagrodzenie m.in. wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nie będzie mogło przekroczyć w okresie miesiąca 11,2-krotności kwoty bazowej, która została określona w ustawie budżetowej dla osób, zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. W dokumencie czytamy, że oznacza to wzrost obecnych wynagrodzeń o 60 proc.

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent Jacek Majchrowski narzeka na swoje zarobki w urzędzie. Popiera podwyżki dla polityków i samorządowców - Gazeta Krakowska

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czy tak?
5 sierpnia, 15:22, Zbigniew Rusek:

Zarabia dużo a urzędnicy generalnie zarabiają ZA DUŻO.

5 sierpnia, 18:09, Lukasz:

5 tys pln to dużo? bez jaj ... prezydent miasta milionowego powinien co najmniej zarabiać 15 tys pln by mieć motywacje do pracy i nie mieć pokus dorabiania na boku pod stołem.

Znaczy: twierdzisz, że gdy kandydował na ten urząd, to nie miał pojęcia, że akurat tyle będzie zarabiał? To było "pełne zaskoczenie" dla niego?

:]
Te jego narzekania fajnie brzmią w kontekście tej powodzi, co ją mamy od wczoraj. Aż ciśnie się na usta pytanie: "...i za co właściwie brał pan te pieniądze, panie prezydencie? Czyżby za palenie cygar?".
G
Gość
P.Majchrowski ma wysoka emeryture , to po co mu pensja . Sam zaszczyt i honor bycia prezdnetem m.Krakowa powinien wystarczyc .
c
czytelnik
Przy takich zarobkach i posiadanym majątku p.Majchrowski powinien sprawowac urzad przezdenta m.Krakowa za darmo czyli społecznie . Sam honor sprawowania tej funkcji powinien byc najwyzszym wyróżnieniem. A za jego zarobki mozna by przyspieszyc rozwój miasta czy wspmóc potrzebujacych mieszkanców Krakowa .
J
Jest wyjście
Panie Majchrowski: jak coś nie pasi, to "Ukraińca se ściągniemy"! :D
G
Gość
Panie Majchrowskiego

Mnie szefo powiedzial jak ci zarobki nie pasuja to znajdz lepszego pracodawcę. Więc paszoł won
S
Stare przysłowie pszczół
Jaka praca -- taka płaca.
S
Szczerze zdziwiony
Nie wiedziałem, że ci tzw. "deweloperzy" to takie skąpiradła.
G
Gość
Na pół etatu pracuje UM i szkoła to zarabia wlasciwie
k
krkaowianka
5 sierpnia, 14:59, podatnik:

Knury przy korycie i dalej im mało.

to swieta prawda im bedzie zawsze malo .....

Z
Zbigniew Rusek
Zarabia dużo a urzędnicy generalnie zarabiają ZA DUŻO.
R
Rhw
JAK PANU MAJCHROWSKIEMU MAŁO TO NIE MA OBOWIĄZKU BYĆ PREZYDENTEM ANI NIE MA PRZYMUSU PRACY A JARUZELSKI JUŻ NIE ŻYJE TO I MOŻNA NIE PRACOWAĆ DŁUŻEJ NIŻ 3 MIESIĄCE ( ZA KOMUNY JAK KTOŚ NIE PRACOWAŁ DŁUŻEJ NIŻ 3 MIESIĄCE TO DOSTAWAŁ NAKAZ PRACY ) - MAŁO PŁACĄ TO NIE PRACUJ !!!
s
sól na jaja !
To świetna wiadomość, że sołtysowi majchroniowi nie odpowiada. Nic prostszego, w takim razie, niż wziąć i się podać do dymisji !
G
Gość
No ale jak się zarabia to trzeba pracować. A urzędnicy Pan M to mają w dudzie pracę. Brakuje i chęci i umiejętności.
p
podatnik
Knury przy korycie i dalej im mało.
Dodaj ogłoszenie