Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski znów najwięcej zarobił...

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski znów najwięcej zarobił na uczelniach

Zdjęcie autora materiału
Arkadiusz Maciejowski

, Piotr Ogórek

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Prof. Jacek Majchrowski (w środku) ma pracować na UJ tylko do końca obecnego roku akademickiego.Na zdjęciach po lewej: wiceprezydenci T. Trzmiel i A.

Prof. Jacek Majchrowski (w środku) ma pracować na UJ tylko do końca obecnego roku akademickiego. Na zdjęciach po lewej: wiceprezydenci T. Trzmiel i A. Kulig. Po prawej: wiceprezydenci K. Król i E. Koterba ©fot. archiwum

Na konto profesora Jacka Majchrowskiego wpłynęło w 2017 roku ponad 550 tysięcy zł. Bo wciąż pracuje jednocześnie... w trzech miejscach
Prof. Jacek Majchrowski (w środku) ma pracować na UJ tylko do końca obecnego roku akademickiego.Na zdjęciach po lewej: wiceprezydenci T. Trzmiel i A.

Prof. Jacek Majchrowski (w środku) ma pracować na UJ tylko do końca obecnego roku akademickiego. Na zdjęciach po lewej: wiceprezydenci T. Trzmiel i A. Kulig. Po prawej: wiceprezydenci K. Król i E. Koterba ©fot. archiwum

Prezydent Jacek Majchrowski, choć formalnie - jak informuje UJ - przeszedł na emeryturę akademicką, znów więcej zarobił na uczelniach niż w magistracie. Z najnowszego oświadczenia majątkowego prof. Majchrowskiego wynika, że w ubiegłym roku miał on ponad 550 tysięcy złotych dochodu.

Jako prezydent Krakowa prof. Majchrowski zarobił w 2017 roku 210 tysięcy złotych. To o jedną czwartą więcej niż w 2016 roku, ale dlatego, że... dostał nagrodę jubileuszową - dokładnie 50 tysięcy złotych - z okazji 45-lecia pracy. To jednak dopiero początek.

Prezydent cały czas pobiera też emeryturę - 95 tys. zł rocznie. Za pracę na Krakowskiej Akademii, prowadzonej przez Krakowskie Towarzystwo Edukacyjne, w którym jego żona ma 25 proc. udziałów, otrzymał 159 tys. zł. Natomiast na UJ, na którym obecnie jest zatrudniony tylko na pół etatu, zarobił w ubiegłym roku 87 tysięcy. Pieniądze z uczelni stanowiły więc blisko 50 proc. jego wszystkich dochodów.

71-letni prezydent wciąż działa jednocześnie na tak wielu frontach, choć już w 2014 r. udowodniliśmy, że łączenie tylu obowiązków jest karkołomne. Nasze śledztwo wykazało wtedy, że prof. Majchrowski nie pojawiał się regularnie na wykładach i konsultacjach.

Co ciekawe, mimo tak wysokich dochodów prezydentowi nieco stopniały oszczędności. Jeszcze w 2016 roku w różnych walutach zgromadzoną miał równowartość około 1,9 mln zł. Z najnowszego oświadczenia majątkowego wynika, że ma o ok. 200 tys. zł mniej. Nie posiada już też udziałów w Fidelity International (spółka zarządzająca inwestycjami) wartych 39 tys. dolarów.

Prezydent ma jednak wciąż 22 obrazy, kolekcję odznaczeń, a przede wszystkim dom o pow. 647 mkw., który jest ubezpieczony na 2,5 mln zł oraz dwie działki warte ok. 2 mln zł.

Ile zarobili wiceprezydenci



200 tysięcy złotych wraz z nagrodami kwartalnymi - tyle średnio zarobili w zeszłym roku w magistracie wiceprezydenci Krakowa. Wszyscy mają również inne dochody. Dorabiają podobnie jak ich szef na uczelniach lub pobierają emerytury. Nie brakuje wśród nich milionerów. Niektórzy jednak - w swoich oświadczeniach majątkowych za 2017 rok - wykazują... gigantyczne kredyty zaciągnięte np. na zakup dużego domu. Z kolei sam prezydent Majchrowski otrzymał m.in. nagrodę jubileuszową na 45-lecie pracy - ponad 50 tysięcy złotych. Gdyby nie to, zarobiłby w Urzędzie Miasta... mniej niż jego zastępcy, bo „tylko” około 150 tys. zł.

Zdecydowanie najbogatszym z czterech wiceprezydentów jest Elżbieta Koterba, odpowiedzialna m.in. za planowanie przestrzenne. Jej majątek - zgodnie z oświadczeniem majątkowym za 2017 rok - łącznie wart jest ponad 3,2 mln złotych. Wiceprezydent posiada m.in. dwa domy: jeden o powierzchni 347 mkw. ubezpieczony na 1,5 mln zł, drugi o pow. 58 mkw. (wart ok. 300 tys. zł). Do tego ma aż... osiem działek wartych łącznie około 800 tys. zł.

W zeszłym roku wiceprezydent Koterba zarobiła w magistracie 202 tysiące złotych (o 8 tys. zł więcej niż w 2016 roku), z czego około 30 tys. to nagrody kwartalne - w podobnej kwocie otrzymali je wszyscy zastępcy prezydenta. Do tego pobierała emeryturę - 45 tys. zł za rok. Zarobiła też 14 tysięcy złotych na wynajmowaniu mieszkania. Łącznie więc ponad 260 tys. złotych. I dużo zaoszczędziła. Zgromadziła blisko 350 tys. zł na rachunku oszczędnościowym i w funduszach inwestycyjnych - o ok. 130 tys. zł więcej, niż posiadała w 2016 roku.

Z kolei Katarzyna Król, zastępca prezydenta ds. edukacji i sportu, jest najbardziej zadłużona ze wszystkich wiceprezydentów. Ma trzy kredyty na łączną sumę blisko 1,4 mln zł (zadłużenie na koniec 2017 roku). Wszystkie pożyczki zaciągnęła na zakup nieruchomości. Kupiła w zeszłym roku dom o powierzchni blisko 260 mkw., który jest jej współwłasnością. W oświadczeniu majątkowym wskazuje, że jest on wart około miliona złotych. Oprócz tego posiada mieszkanie o powierzchni 60 mkw. warte 550 tys. zł. Wiceprezydent Król dość często rotuje swoimi nieruchomościami. W 2016 roku zamieniła mniejsze mieszkanie na większe. Wcześniej miała mieszkanie 46 mkw. o wartości 275 tys. zł.

W 2017 roku Katarzyna Król zarobiła w Urzędzie Miasta Krakowa 199 tys. złotych. Prowadzi także zajęcia na Uniwersytecie Ekonomicznym, gdzie jej wynagrodzenie wyniosło 49 tys. zł. W gotówce odłożyła 92 tysiące złotych.

Co ciekawe, podobnie jak Elżbieta Koterba, wskazała, że nie posiada prywatnego samochodu o wartości powyżej 10 tys. złotych.

W zeszłym roku ze wszystkich wiceprezydentów najwięcej zarobił Andrzej Kulig, zastępca prezydenta ds. polityki społecznej, kultury i promocji miasta. Łącznie 325 tysięcy złotych, z czego 205 tysięcy w UMK, a 117 tys. na UJ. Mniejsze kwoty uzyskał m.in. z praw autorskich. W oświadczeniu majątkowym wskazał również 75 tys. zł, które na UJ zarobiła jego żona. Andrzej Kulig posiada też dom z małżonką o powierzchni 220 mkw., którego wartość w swoim oświadczeniu wiceprezydent oszacował na 400 tys. zł. Do tego ma też mieszkanie (48 mkw.) warte 192 tys. złotych oraz działkę (22 ary) o wartości 240 tys. zł. Na lokacie i rachunku oszczędnościowym zgromadził 34,5 tys. zł.

Andrzej Kulig ma też samochód chevrolet orlando z 2012 roku. Takie auto kupić można za około 25-30 tys. zł.

Złożone oświadczenia majątkowe za 2017 rok sugerują, że „najbiedniejszym” wiceprezydentem jest Tadeusz Trzmiel, odpowiedzialny za transport w mieście. Choć w zeszłym roku w UMK zarobił 206 tys. zł, a do tego pobierał emeryturę - około 6,5 tysiąca złotych miesięcznie - jego oszczędności niewiele się zwiększyły. Ma 30 tys. zł i 300 euro w gotówce, do tego obligacje na kwotę 160 718,54. Czyli niemal tyle samo, co w 2016 roku. Wiceprezydent stał się współwłaścicielem (wraz z żoną) samochodu nissan juke z 2013 roku o wartości 40 tys. zł. Posiada jedną nieruchomość - mieszkanie 65 mkw. o wartości 300 tys. zł.

Oświadczenie majątkowe prezydenta Jacka Majchrowskiego wciąż - zgodnie z przepisami - sprawdza wojewoda małopolski. Ale uzyskaliśmy do niego wgląd. Dowiedzieć można się z niego m.in., że prezydent zarobił w zeszłym roku w magistracie 210 tys. zł. Znaczną część z tej kwoty - dokładnie 50 tys. zł - stanowiła... nagroda jubileuszowa przyznana na 45-lecie pracy.

- Prawo do nagrody i jej wysokość wynika z ustawy o pracownikach samorządowych - tłumaczy Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta, który - choć formalnie przeszedł na akademicką emeryturę - wciąż dorabia m.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim. - Obecnie, korzystając z możliwości, jakie daje uchwała Senatu UJ, pracuje na pół etatu w Katedrze Historii Polskiej Myśli Politycznej do końca trwającego roku akademickiego - informuje Adrian Ochalik, rzecznik prasowy UJ. Z tego, co nam przekazano, wynika, że będzie to ostatni rok akademicki pracy prof. Majchrowskiego na tej uczelni. Po przejściu na akademicką emeryturę miał bowiem możliwość jeszcze czasowo pozostać na uczelni i prawo do wyboru, czy pracować jeszcze przez pół roku na cały etat, czy przez rok na pół etatu. Wybrał tę drugą opcję. Umowa nie może być już przedłużana, co oznacza, że jeśli prezydent Majchrowski wygra ponownie jesienne wybory samorządowe, to... będzie miał w końcu więcej czasu, by skupić się na pracy na rzecz miasta.

ZOBACZ KONIECZNIE:




WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 14. "Biber"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie, można jeszcze zgłaszać kandydatów

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie, można jeszcze zgłaszać kandydatów

HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

Robisz TO na drodze? Dostaniesz taki mandat, że się nie wypłacisz!

Robisz TO na drodze? Dostaniesz taki mandat, że się nie wypłacisz!

Bezdymna rewolucja: jak nowatorskie wyroby pomagają opornym palaczom

Bezdymna rewolucja: jak nowatorskie wyroby pomagają opornym palaczom