[PRIMA APRILIS] Comarch kupił Synerise, firmę Jarosława Królewskiego. Co to oznacza dla Wisły?

red
Janusz Filipiak i Jarosław Królewski będą współpracować
Janusz Filipiak i Jarosław Królewski będą współpracować Anna Kaczmarz, Andrzej Banaś
Na rynku IT tego rodzaju transakcje nie są niczym szczególnym, ale o tym przypadku będzie głośno. Comarch, firma Janusza Filipiaka, właściciela Cracovii, nabyła właśnie sto procent akcji firmy Synerise, której założycielem (jednym z trzech) i prezesem jest Jarosław Królewski. Ten sam, który stał się twarzą odnowy i zmian w krakowskiej Wiśle. A od niedawna – członkiem rady nadzorczej w piłkarskiej spółce „Białej Gwiazdy”.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że Królewski, który w ratowanie Wisły zaangażował prywatne środki, ma pozostać CEO Synerise i wejdzie do zarządu Comarchu. Jednocześnie ma rozwijać w ramach grupy kapitałowej Comarch sieć start-upów. To o tyle zaskakujące, że Filipiak nie miał dotąd o ani o nich, ani o Synerise najlepszego zdania. Słów krytyki nie szczędził nawet ostatnio w rozmowie ze sport.pl.

- Mamy giełdę, wchodzą tam startupy z wycenami zupełnie nieprzystającymi do ich przychodów, długów i tak się to kręci. Startupy, producenci gier komputerowych to meteoryty. Trzeba na nie patrzeć z perspektywy, bo pięknie lecą, ale czasem się z tego robi zero. Żeby firma była rzetelnie oceniona, to musi przez pięć, dziesięć lat pokazywać przychody, zyski. Na razie to jest niewiadoma. Tam jest ponad 100 pracowników, u nas 6 tysięcy. U nas 200 milionów zysku, tam była strata. Wyników za 2018 nie widziałem. Ale to nie jest firma, która jest w stanie udźwignąć finansowanie klubu piłkarskiego – ocenił Synerise Filipiak.

Okazało się jednak, że przederbowa opinia to jedno, a biznes to coś innego. W prywatnych rozmowach Filipiak o Królewskim wypowiadał się podobno bardzo ciepło, co teraz tylko się potwierdza.

Konflikt interesów pojawi się jednak w piłkarskim biznesie. Niedawne derby Krakowa, wygrane przez Wisłę 3:2, nazywano derbami IT. Kolejne mogą być już derbami... Comarchu. Chyba, że dojdzie do nich jeszcze w tym sezonie. Comarch właścicielem Synerise ma stać się 1 sierpnia 2019 roku.

Co potem? Nie wiadomo. Być może do tego czasu Królewski znajdzie już dla klubu z ul. Reymonta inwestora i w nowym sezonie mecze Cracovii z Wisłą będzie oglądał już z loży Filipiaka.

Do obu firm wysłaliśmy prośbę o komentarz. Czekamy na odpowiedź.

PS. Ta informacja to oczywiście Prima Aprilis. Układ właścicielski pozostaje bez zmian :-)

Sportowy24.pl w Małopolsce

DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: [PRIMA APRILIS] Comarch kupił Synerise, firmę Jarosława Królewskiego. Co to oznacza dla Wisły? - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W drugą stronę to bym uwierzył bo Filipiak niedługo wypadnie z 100 najbogatszych.

J
JwSK

Prima prima

G
Głódź

haha ciekawe że gazeta może pisać takie artykuły nawet jako żart:) Generalnie dobre :):):)

a
abg

Dobry prima aprilisowy żart.
Filipiak to najwyżej może sobie kupić grzejniki dla swojego bydła

Dodaj ogłoszenie