Prof. Franciszek Ziejka o zabytkach: Wierzę, że Kraków nie zostanie odstawiony na boczny tor

MAŁGORZATA MROWIEC
Przez 23 lata SKOZK rozdysponował już 732 mln złotych FOT. ANNA KACZMARZ
Przez 23 lata SKOZK rozdysponował już 732 mln złotych FOT. ANNA KACZMARZ
JUBILEUSZ. Wczoraj minęło 35 lat od powstania Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Na Wawelu zostało zorganizowane jubileuszowe zebranie plenarne komitetu, który liczy dziś 123 członków.

Przez 23 lata SKOZK rozdysponował już 732 mln złotych FOT. ANNA KACZMARZ

SKOZK został utworzony 18 grudnia 1978 roku, trzy miesiące po wpisaniu historycznego centrum Krakowa na pierwszą listę światowego dziedzictwa UNESCO. W zamierzeniu ówczesnych władz Polski miała to być organizacja społeczna, która będzie organizowała różne grupy społeczne, przedsiębiorstwa i branże do łożenia na zabytki Krakowa czy oferowania do ich odnowy np. surowców produkcyjnych.

Ta koncepcja w praktyce, wobec skali potrzeb Krakowa okazała się chybiona. - I dlatego w 1985 r. ówczesne władze utworzyły ustawą Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, który do dzisiaj istnieje, jest finansowany z budżetu państwa, ale kontrolę nad nim oddały tej już istniejącej organizacji społecznej - przypomina Maciej Wilamowski, dyrektor biura SKOZK.

Do dziś rozwiązanie to funkcjonuje, funduszem zarządza komitet, w którym nie zasiadają urzędnicy, lecz ludzie pracujący społecznie, eksperci z poszczególnych dziedzin. Udział ekspertów w komitecie wzrósł zwłaszcza po upadku komunizmu, gdy do komitetu weszły - w miejsce polityków poprzedniego systemu czy przedstawicieli branż gospodarczych- osoby związane ze środowiskami akademickimi oraz konserwatorskimi.

Po 1990 r. SKOZK rozdysponował dotąd 732 mln zł. Za te pieniądze ratowano i przywracano świetność m.in. takim obiektom jak katedra i Zamek Królewski na Wawelu, dziesiątki kościołów, obiekty użyteczności publicznej. W ostatnim czasie zasadą jest, że właściciele zabytków do każdej złotówki dotacji ze SKOZK dokładają własną złotówkę.

Od kilku lat wyjątkowy fundusz dla Krakowa budzi powracające co jakiś czas emocje, o pieniądze na swoje zabytki upominają się inne miasta. W tym roku posłowie zdecydowali, że zamiast przewidzianych w projekcie budżetu 40 mln zł (jak w ostatnich latach) SKOZK dostanie tylko 30 mln zł. Komitet uznał więc, że należy skupić się na kontynuacji rozpoczętych prac, a także na remontach, które można zamknąć w ciągu roku. Dlatego 900 tys. zł więcej dostaną w 2014 r. krakowskie kamienice, na odnowę elewacji. Pieniądze te zostaną przesunięte z puli na obiekty użyteczności publicznej. Zapowiadana jest m.in. kontynuacja prac w kaplicy Potockich na Wawelu, zakończenie generalnego remontu Pałacu Krzysztofory, remont wieży Hejnałowej kościoła Mariackiego czy konserwacja witrażu "Bóg Stwórca" Wyspiańskiego u Franciszkanów.

Obecnie trwają prace nad nową ustawą: o narodowym funduszu rewaloryzacji miast historycznych i pomników historii, która zastąpiłaby dotychczasowe rozwiązanie. Projekt ma być gotowy w pierwszych tygodniach przyszłego roku. - Gdy ustawa zostanie przyjęta, znajdziemy się w nowej sytuacji, ale wierzę w to głęboko, że Kraków nie zostanie odstawiony na boczny tor historii, że nadal będzie pozyskiwał określone dotacje z funduszu centralnego - mówi przewodniczący SKOZK prof. Franciszek Ziejka.

Nowe składki ZUS dla firm

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie