Profilowanie rasowe

Redakcja
Nie ma już rasizmu sankcjonowanego przez państwo, istnieje jednak ten zakorzeniony w społeczeństwie. Informacja ta wywołała zdumienie wśród białych Amerykanów, natomiast nie zdziwiła mniejszości etnicznych, które utrzymują, że wciąż padają ofiarą uprzedzeń rasowych i religijnych.

Korespondencja "Dziennika" z USA

 W Stanach Zjednoczonych wciąż dochodzi do dyskryminacji - stwierdzono w 100-stronicowym raporcie Departamentu Stanu przesłanym do ONZ. USA były zobowiązane do przekazania raportu organizacji w związku z ratyfikacją przez administrację prezydenta Billa Clintona Konwencji o Eliminacji Dyskryminacji Rasowej.
 W 1945 r. Sąd Najwyższy przyjął orzeczenie o "równej ochronie przez prawo". W 1954 r. zniesiono segregację rasową w szkołach. W 1964 r. Civil Right Act zakazał stosowania dyskryminacji w przydzielaniu programów rządowych, w polityce zatrudnienia i przy wynajmowaniu mieszkań.
 W dokumencie przedstawionym ONZ znalazły się takie przykłady dyskryminacji, jak: pobicie w 1991 r. przez białych policjantów w Los Angeles uciekającego przed nimi samochodem Murzyna Rodneya Kinga, zamordowanie w 1998 r. w Teksasie czarnoskórego Jamesa Byrda przez trzech pijanych białych rasistów, podpalanie świątyń gromadzących czarnoskórych wiernych na południu kraju, niszczenie meczetów, synagog, katolickich sanktuariów i kościołów.
 W raporcie zwrócono uwagę na sytuację w amerykańskim wieziennictwie. Stwierdzono, że w zakładach karnych przebywa więcej czarnych i kolorowych mieszkańców USA oraz, że więcej Murzynów skazuje się na śmierć. W stanowych więzieniach Murzyni stanowią 47 procent skazanych (czarnoskóra ludność stanowi 12,5 proc. amerykańskiej populacji). Cele amerykańskich więzień zapełnia również 16 proc. Latynosów, którzy stanowią 11,5 proc. ludności.
 W raporcie wspomniano o zjawisku, które określa się w USA jako "rasowe profilowanie". Praktykę tę zarzuca się przede wszystkim policji, która często zatrzymuje kolorowych przechodniów i kierowców oraz prześladuje imigrantów, jak to miało miejsce w Chicago. W mieście tym funkcjonariusze przez ponad 2 lata wymuszali pieniądze od polskich imigrantów, strasząc ich deportacją.

ELŻBIETA RINGER

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie