Prokuratura sprawdza, czy NFZ popełnił przestępstwo

Redakcja
Na fotografii dokument udowadniający, że NZOZ "Cerebral" uzgodnił w trakcie negocjacji z NFZ cenę za swe usługi na wysokości 7,85 zł za 1 punkt. Z niejasnych przyczyn, które ma wyjaśnić prokuratura, cena urosła do 7,90 zł za punkt.
Na fotografii dokument udowadniający, że NZOZ "Cerebral" uzgodnił w trakcie negocjacji z NFZ cenę za swe usługi na wysokości 7,85 zł za 1 punkt. Z niejasnych przyczyn, które ma wyjaśnić prokuratura, cena urosła do 7,90 zł za punkt.
Specjalistyczna Przychodnia Psychiatryczna NZOZ "Cerebral" w Myślenicach nie otrzymała w tym roku kontraktu na leczenie chorych. Zarówno dla kierownictwa, jak dla pacjentów decyzja NFZ była niezrozumiała i niejasna.

Na fotografii dokument udowadniający, że NZOZ "Cerebral" uzgodnił w trakcie negocjacji z NFZ cenę za swe usługi na wysokości 7,85 zł za 1 punkt. Z niejasnych przyczyn, które ma wyjaśnić prokuratura, cena urosła do 7,90 zł za punkt.

ZDROWIE. NFZ sfałszował dokumentację - podejrzewa kierownictwo NZOZ "Cerebral"

Dr Urszula Grabiec, dyrektor przychodni, zaczęła analizować, w czym konkurenci, z którymi przegrała, mieli być lepsi. Pisała odwołania, domagając się przyznania pieniędzy na leczenie w konkursach uzupełniających. Bez efektu. Znaczenia nie miały również apele pacjentów, w większości ludzi niezamożnych, dla których korzystanie z odpłatnej służby zdrowia - alternatywnej wobec odmowy kontraktu dla przychodni - jest nierealne.

Urszula Grabiec już po zakończeniu postępowania konkursowego zwróciła się do Małopolskiego Oddziału NFZ z wnioskiem o umożliwienie wglądu do własnej oferty. Niestety, zgody nie otrzymała. W tej sytuacji, wraz ze swym pełnomocnikiem, pojechała do warszawskiej centrali Narodowego Funduszu Zdrowia, gdzie archiwizowane są dokumenty konkursowe wszystkich oddziałów. Dopiero tutaj otrzymała prawo wglądu do swej oferty. Nie wierzyła własnym oczom: okazało się, że cena jednostkowa za jeden punkt, wykazana w rankingu końcowym - będąca podstawą do przyznania bądź odmowy kontraktu - jest o 5 groszy wyższa od ceny uzgodnionej w protokole końcowym z negocjacji. Dyr. Urszula Grabiec w trakcie negocjacji w NFZ zgodziła się na 7,85 zł za jeden punkt. Tymczasem komisja konkursowa, wyłaniając ostatecznie zwycięzców konkursu w dziedzinie psychiatrii w Myślenicach przyjęła, że NZOZ "Cerebral" zgodził się na 7,90 zł za punkt; propozycja taka została zatem uznana za mniej konkurencyjną i - odrzucona.

Sprawą zajął się prezes NFZ, Jacek Paszkiewicz, który uchylił podjętą w Krakowie decyzję o nieprzyznaniu kontraktu dla NZOZ "Cerebral" i nakazał dyrekcji Małopolskiego Oddziału NFZ sprawę rozpatrzyć ponownie. Ale Barbara Bulanowska, dyrektorka MOW NFZ, podtrzymała swą wcześniejszą decyzję, bo - jak przekonuje w swym 7-stronicowym uzasadnieniu - odrzucając ofertę "Cerebralu", nie naruszyła ani prawa, ani interesu pacjentów, dla których świadczenia zostały zapewnione w dwóch innych placówkach na terenie Myślenic.

Skąd jednak wzięła się ta niekorzystna dla "Cerebralu" różnica 5 groszy? Czy faktycznie doszło do poświadczenia nieprawdy w dokumentach? Na to pytanie odpowie Prokuratura Rejonowa w Myślenicach, w której kierownictwo NZOZ "Cerebral" złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. Prok. Beata Antolska-Glac powiedziała nam, że trwa postępowanie sprawdzające, a o jego efekty i decyzję śledczych należy pytać około 20 marca.

"

Cerebral" walczy do końca

- Dlaczego dyr. Barbara Bulanowska nie odnosi się do zarzutów prezesa NFZ?! - pyta Urszula Grabiec i po raz kolejny odwołuje się od decyzji małopolskiego oddziału funduszu, który nie chce jej placówce przyznać kontraktu na leczenie pacjentów.

Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ, w swej decyzji z 11 lutego tego roku uchylił odmowę kontraktu dla NZOZ "Cerebral" w Myślenicach. Podkreśla, że została ona podjęta z naruszeniem prawa i zaznacza, że w Małopolskim Oddziale NFZ kierownictwo "Cerebralu" nie otrzymało prawa wglądu do własnej oferty. Zwrócił też uwagę na rozbieżność (niekorzystną dla przychodni w zmaganiach o kontrakt - przyp. red) pomiędzy ceną jednostkową, wskazaną w protokole końcowym z negocjacji, a ceną jednostkową, wykazaną w rankingu końcowym, na podstawie której komisja konkursowa postanowiła nie przyznawać pieniędzy na leczenie pacjentów przez specjalistów przychodni "Cerebral" w Myślenicach.
Ale Barbara Bulanowska, dyrektor Małopolskiego Oddziału NFZ, nie podzieliła wątpliwości swego szefa i w obszernym piśmie z 23 lutego usiłuje dowieść, że odmawiając kontraktu dla NZOZ "Cerebral" miała rację. Problem jednak nie w tym, że - zgodnie ze swym prawem - nie zgadza się z uwagami swego zwierzchnika, lecz w tym, że w 7-stronicowym uzasadnieniu decyzji o podtrzymaniu odmowy kontraktu dla "Cerebral" nie ustosunkowuje się do uwag, zawartych w piśmie prezesa Jacka Paszkiewicza. W swym uzasadnieniu przytacza szereg aktów prawnych, omawia zasady kontraktowania usług medycznych na ten rok, ale w kwestii najważniejszej - czyli odpowiedzi na pytania stawiane przez prezesa funduszu - nie ma ani słowa. Odpowiedź Barbary Bulanowskiej niczego nie wyjaśnia, całkowicie pomija rozbieżność pomiędzy protokołem z negocjacji a rankingiem końcowym. Pani dyrektor pisze: "Niewątpliwie na usytuowanie w rankingu końcowym ma wpływ cena" - nie wyjaśnia jednak, z czego różnica w cenie wyniknęła, a nawet nie wspomina w ogóle o istnieniu takiej różnicy.

Dlaczego? Biuro prasowe MOW NFZ nie było wczoraj w stanie udzielić nam odpowiedzi. Ma ona nadejść dzisiaj.

Tymczasem Dyrekcja NZOZ "Cerebral" nie ustępuje. Wczoraj Urszula Grabiec wystosowała pismo do prezesa Jacka Paszkiewicza z wnioskiem o uchylenie ostatniej decyzji Małopolskiego Oddziału NFZ. Napisała też doniesienie do Najwyższej Izby Kontroli, by ta zbadała przebieg procesu kontraktowania usług medycznych w Małopolsce.

W sprawę zaangażowała się także Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie, która - jako pierwsza - powiadomiła "DP" o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez NFZ. Jej wiceprezes, dr Jerzy Friedigier, podkreślił, że Izba wielokrotnie zgłaszała zastrzeżenia do procesu kontraktowania świadczeń medycznych. Zaznacza, że - w jego ocenie - sprawa przychodni "Cerebral" nie jest jedyną i podobnych przypadków może być znacznie więcej.

Dorota Stec-Fus

dorota.stec@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie