Proszowice. Archeolodzy na placu budowy biblioteki [ZDJĘCIA]

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Archeolodzy odkryli m. in. fragmenty dawnej zabudowy. Aleksander Gąciarz
Na placu budowy nowej siedziby Biblioteki Publicznej w Proszowicach budowlańcy musieli ustąpić miejsca archeologom. Tamtejszy grunt skrywa mnóstwo pamiątek z przeszłości.

FLESZ - Ile można zarobić w komisji wyborczej

Rozbudowa proszowickiej biblioteki została objęta nadzorem archeologicznym. Sprawuje go firma Maciej Nowaka. - Jeszcze w marcu, na etapie prac przygotowawczych, została ściągnięta warstwa betonu, pod którą odkryto mury i relikty archeologiczne. Wykonano wtedy dwa wykopy sondażowe, w których stwierdzono zabytki od czasów współczesnych do XV wieku. Teraz prace kontynuujemy i w tym momencie mamy odsłonięty obszar ponad dwóch arów – wyjaśnia archeolog.

Jak się okazuje plac położony za siedzibą biblioteki przy proszowickim Rynku skrywa mnóstwo pamiątek z przeszłości. Najmłodsze pochodzą z lat 60. ubiegłego wieku, najstarsze mają kilka tysięcy lat i są datowane na epokę brązu. Archeolodzy odkryli fragmenty stosunkowo młodych (głównie XIX i XX wiek) obiektów architektonicznych: piwniczkę (schron) z czasów II wojny światowej, fragmenty dawnej biblioteki. Poza tym mnóstwo przedmiotów takich jak trzy dziewiętnastowieczne monety, cała seria przedmiotów datowanych na XVII i XVIII wiek: głównie fragmentów naczyń i pojedyncze wyroby żelazne. - Znaleźliśmy tez bardzo ciekawe i piękne kafle piecowe. Najstarsze pochodzą prawdopodobnie z połowy XVI wieku. Jeszcze niżej znajdujemy obiekty datowane na XV wiek. Prawdopodobnie są to pozostałości po warsztacie kowala – wylicza Maciej Nowak.

Z ziemi udało się wydobyć i zabezpieczyć m. in. kościany guzik, fragment kościanej rękojeści, pierścionek, fragment nóżki porcelanowej lalki, miedzianą różyczkę używaną być może do upinania włosów itp. Na wydobycie czekają też fragmenty naczyń z epoki brązu, należące prawdopodobnie do kultury trzcinieckiej lub mierzanowickiej.

Po zakończeniu badań przedmioty zostaną skatalogowane i zabezpieczone (być może zostaną wyeksponowane w przyszłym muzeum w Proszowicach) natomiast o losie elementów architektury zdecyduje konserwator zabytków. Może nakazać ich zachowanie ze względu na historyczną wartość albo pozwolić na rozbiórkę. Wtedy zostanie po nich dokumentacja fotograficzna i wykonany na tej podstawie komputerowy model 3D.

Prace powinny się zakończyć około polowy lipca, ale nadzór archeologiczny nad inwestycją będzie trwał cały czas.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek

Ostatnio na maxa wciągnęło mnie takie poszukiwanie. Może nie jest to sport extremalny ale jak zapipczy już urządzenie to jest lekka adrenalinka co będzie :)

Pracuję obecnie na sprzęcie serii ACE i mocno sobie chwalę:

https://www.spyshop.pl/wykrywacz-metali-garrett-ace-400i-dla-wymagajacych-1918.html

Dodaj ogłoszenie