Proszowice. Na terenie parku trwa wycinka drzew

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Prawie 50 drzew zostanie usuniętych z parku miejskiego w Proszowicach w ramach prowadzonej od kilku dni wycinki

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Znów ubędzie drzew w proszowickim parku. Powodem trwającej obecnie akcji są przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. W ostatnim czasie kilka razy dochodziło do przewrócenia drzew nawet w czasie, gdy mocno nie wiało. To efekt m. in. kilkukrotnych podtopień parku, do jakich dochodziło w ciągu kilku ostatnich lat. W ubiegłym roku po zalaniu park na jakiś czas trzeba było wyłączyć z użytkowania. - Są to drzewa całkowicie zaschnięte bądź złomy, czyli drzewa złamane, z których pozostały fragmenty samych pni, jak również drzewa pochylone, grożące samoistnemu przewróceniu – czytamy w uzasadnieniu decyzji o likwidacji drzew.

Urzędnicy miejscy przypominają również, że po ubiegłorocznych jesiennych wichurach wojewoda wezwał właścicieli terenów do przeprowadzenia przeglądu drzewostanów w miejscach publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem parków miejskich oraz do podjęcia działań, mających na celu wyeliminowanie ewentualnych zagrożeń. - W styczniu i lutym odbyło się kilka przeglądów, w czasie których ustalono konieczność pilnego usunięcia drzew zagrażających bezpieczeństwu mieszkańców, korzystających z parku.

Usunięcie drzew jest również związane z planowaną modernizacją istniejącej infrastruktury parkowej. Przypomnijmy, że teren miejskiego parku jest objęty rewitalizacją. Dlatego część z usuwanych drzew została wytypowana do wycięcia, gdyż rosną zbyt blisko alejek parkowych, które mają zostać przebudowane. - Gdy powstanie ostateczny projekt rewitalizacji parku, może jeszcze zajść konieczność usunięcia drzew, ale już w znacznie mniejszej skali – mówi kierująca Wydziałem Rolnictwa i Ochrony Środowiska UGiM w Proszowicach Małgorzata Kwiatkowska.

W ramach akcji do usunięcia wytypowano 47 drzew (są oznakowane różowa farbą. 12 marca starosta powiatu proszowickiego wydał pozwalająca na to decyzję. Wycinką zajmują się strażacy ochotnicy z jednostek z Łaganowa, Klimontowa, Kadzic i Makocic. Jak mówi komendant gminny OSP w Proszowicach Andrzej Olender, strażacy w zamian za usługę zabiorą sobie drewno. Mają też obowiązek posprzątać miejsca wycinki.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jesteście pośmiewiskiem Polski po upublicznieniu tej informacji. Barbarzyńcy, którym w parku przeszkadzają drzewa. Zapamiętane, będzie rozliczone w normalnych czasach

G
Gospodarność

Ile wypłacimy straży za wycinkę ???

Jaki to koszt wyszedł ???

Ktoś odpowie z urzędu ???

R
Rodzice

Pan włodarz znalazł źródło oszczędności, otóż połączy klasy we wszystkich szkołach na wsi. Dzieci ze wsi są dla niego gorszą kategorią. My rodzice będziemy walczyć!

Dodaj ogłoszenie