Proszowice. Pracownicy pogotowia ratunkowego skarzą się na fatalne warunki pracy [ZDJĘCIA]

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Jedno z pomieszczeń pogotowia ratunkowego w Proszowicach archiwum
Pracownicy pogotowia ratunkowego w Proszowicach skarżą się na warunki pracy. Kierownictwo szpitala zapowiada na ten rok malowanie pomieszczeń i zakup części wyposażenia.

FLESZ - Koniec boomu na panele słoneczne?

Pracownicy pogotowia ratunkowego proszowickiego szpitala zajmują sąsiadujące z garażami pomieszczenia, w budynku zlokalizowanym po lewej stronie od głównego wejścia do szpitala. W tej chwili ze względu na stan epidemii, jest to miejsce przeznaczone dla załóg ambulansów z tzw. systemu ratownictwa medycznego. Ich wyjazdami zawiaduje centrala, zlokalizowana w krakowskim szpitalu im. Łazarza. Kierowcy karetek transportowych zostali umieszczeni w innym miejscu, aby zmniejszyć ryzyko przeniesienia wirusa.

Zdaniem ratowników, którzy do nas napisali, warunki panujące w pomieszczeniach pogotowia, pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Nasi anonimowi rozmówcy mówią, że są traktowani po macoszemu.

- Niestety dyrekcja pozostaje głucha na prośby personelu i wydaje pieniądze zarobione dzięki posiadaniu karetek systemowych na wszystko inne, tylko nie na pogotowie. Zdarzają się braki sprzętowe i znaczne zaległości w wynagradzaniu za pracę – informują.

Zdjęcia, jakie otrzymaliśmy, rzeczywiście pokazują, że pomieszczenia dla personelu pogotowia wymagają pilnego remontu. Glazura na ścianach sanitariatów pamięta z pewnością czasy głębokiego Peerelu. Podobnie jest z farbą na ścianach, czy częścią wyposażenia łazienki i kuchni.

- Jedyne prace remontowe, jakie wykonano u nas w ostatnich latach, to była wymiana instalacji elektrycznej. Było to konieczne, aby dopasować ja do obecnych wymogów. Ale to było wszystko – mówi jeden z pracowników. Pamiątką po tej wymianie jest zatarta, ale nie pomalowana, zaprawa w miejscach wymiany kabli.

Część sprzętów nieco nowszych, to efekt własnej inicjatywy pracowników. - Część rzeczy albo sami kupiliśmy, składając się na nie, albo ktoś coś przyniósł z domu – słyszymy. Pracownicy twierdzą też, że osoby kierujące pogotowiem na przestrzeni ostatnich lat nie miały na tyle determinacji, by przekonać dyrekcję placówki do zmodernizowania pomieszczeń pogotowia.

Jeszcze 31 maja zwróciliśmy się kierownictwa szpitala w Proszowicach z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów pracowników pogotowia. Odpowiedź nadeszła po tygodniu: (…) uprzejmie informuję, iż malowanie pomieszczeń Pogotowia Ratunkowego oraz zakup nowych mebli kuchennych i biurowych, jest ujęte w planie finansowym i remontowym SP ZOZ Proszowice na 2021 rok – napisała Katarzyna Śliwa z Sekcji Administracyjno-Technicznej szpitala w Proszowicach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie