Proszowice. Szpital z dotacjami i kolejnym programem naprawczym

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Szpital w Proszowicach
Szpital w Proszowicach Aleksander Gąciarz
Proszowiccy radni powiatowi przyjęli w czwartek program naprawczy tutejszego szpitala, który ma doprowadzić do uzdrowienia sytuacji w zadłużonej placówce. Wyrazili też zgodę na udzielenie szpitalowi dwóch dotacji o łącznej wartości przekraczającej 430 tysięcy złotych.

Najdroższy lek świata będzie refundowany

Przyjęty w czwartek program naprawczy jest już kolejnym dokumentem, którego realizacja ma doprowadzić do tego, że szpital finansowo stanie na nogi. Poprzedni, z września 2020 roku, został przygotowany przez poprzedniego dyrektora szpitala Łukasza Szafrańskiego, a zatwierdzony przez powiatową większość, opartą o radnych PSL. Nie przyniósł spodziewanej poprawy sytuacji, ale też jego realizacja została przerwana głównie na skutek pandemii covid-19.

O tym, że sytuacja finansowa szpitala jest „tragiczna” nowy dyrektor dr Feliks Orchowski (objął funkcję 1 lutego) informował radnych już na wiosennej sesji Rady Powiatu. Z analizy zamieszczonej w nowym planie naprawczym wynika, że powodem tego jest wzrost wynagrodzeń (efekt ustaw) przy jednoczesnej zbyt niskiej wartości kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Do tego należy jeszcze doliczyć znaczny wzrost cen materiałów i towarów, brak zapłaty za nadwykonania oraz częste zmiany dyrekcji, które destabilizowały sytuację placówki.

W jaki sposób nowy dyrektor zamierza wydobyć szpital z kłopotów? Program naprawczy wylicza te działania w 25 punktach. Część z nich została już zrealizowana. Chodzi o redukcję zatrudnienia, rozwiązanie umów z dwiema firmami zewnętrznymi (NZOZ TK Ratownik oraz SGA), redukcję kosztów wynagrodzeń. Sytuację powinien też poprawić obowiązujący od kwietnia wzrost ryczałtu z NFZ. Pozostałe założenia programu mają zostać wdrożone do końca września bieżącego roku lub w roku przyszłym. Mowa jest m. in. o uruchomieniu własnej pracowni tomografii, poradni onkologicznej, oddziału rehabilitacji stacjonarnej itp. W dalszej perspektywie należy się spodziewać m. in. stworzenia regionalnego ośrodka leczenia mukowiscydozy i rozwoju usług komercyjnych.

Chociaż w głosowaniu program został przyjęty znaczną większością głosów, to poprzedziła je długa dyskusja. Iwona Krystyna Wójcik w imieniu radnych PSL odczytała oświadczenie, w którym zwróciła uwagę, że w ciągu roku rządów koalicji opartej o radnych PiS, zobowiązania szpitala zwiększyły się z 20 do 45 milionów złotych.

- Docierają do nas z różnych stron informacje, że zadłużenie jest zupełnie inne, niż to podawane do informacji publicznej – mówiła.

Do kwestii zadłużenia odniosła się skarbnik powiatu Izabela Moliszewska.

- Nikt nie ma wątpliwości, że zadłużenie szpitala jest duże i cały czas rośnie – stwierdziła i dodała, że ten proces jeszcze przez jakiś będzie się pogłębiał. Wynika to z faktu, że szpital wszedł w okres spłaty zaciągniętych wcześniej kredytów. Konieczność uregulowania kolejnych rat powoduje, że brakuje pieniędzy na regulowanie bieżących zobowiązań.

Jednocześnie Izabela Moliszewska zakwestionowała informacje o wzroście łącznych szpitalnych zobowiązań do 45 mln zł, która pojawiła się w upublicznionym przez nas piśmie dyrekcji do zarządu powiatu.

- Żeby rzetelnie określić wzrost zobowiązań należy porównać sprawozdanie finansowe z września ubiegłego roku do sprawozdania z czerwca roku bieżącego, które jest już gotowe – przekonywała.

Z czerwcowego sprawozdania wynika natomiast, że zobowiązania wobec kontrahentów to 17,5 mln zł, wobec ZUS 8,6 mln zł, a z tytułu kredytów i pożyczek 8,2 mln. Razem daje to kwotę 34,3 mln zł.

Były starosta Grzegorz Pióro pytał też czy planowane utworzenie ZOL na 25 łóżek pozwoli tej jednostce się bilansować. W odpowiedzi dyrektor szpitala ds. medycznych Witold Mierniczek zapewnił, że jest to liczba łóżek, która pozwala już na osiągnięcie zysku. Większa liczba spowodowałaby, że rentowność ZOL-u byłaby większa, ale w tej chwili nie pozwalają na to warunki lokalowe.

Radny Pióro miał też wątpliwości, czy zakładany wzrost szpitalnego kontraktu o 15 mln złotych nie jest nadmiernie optymistycznym założeniem.

- Chyba, że zakładacie Państwo wysoką inflację. Wtedy się zgodzę – mówił.

Izabela Moliszewska wyjaśnia, że taki wzrost jest oparty o informacje przekazane przez dyrekcję NFZ w Krakowie, dotyczące wzrostu wartości kontraktu związaną z podwyżkami dla pracowników.

W głosowaniu program naprawczy poparło 11 radnych, jeden był przeciwny, trzech wstrzymało się od głosu. Natomiast jednomyślni byli radni w sprawie przyznania szpitalowi dwóch dotacji. Pierwsza, opiewająca na 250 tys. zł, pozwoli na pokrycie części kosztów modernizacji szpitalnych oddziałów. Druga, w wysokości 182 tys., będzie przeznaczona na zakup sprzętu: czterech aparatów USG, sterylizatora, myjni dezynfekcyjnej, aparatu RTG i diatermii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie