Protest miast, gmin i powiatów przeciwko rządowym zmianom w podatkach. Samorządy mają stracić 1,4 mld zł, zyska budżet państwa

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Projekt podwładnych ministra finansów Tadeusza Kościńskiego wywołał protest samorządowców.
Projekt podwładnych ministra finansów Tadeusza Kościńskiego wywołał protest samorządowców. Fot. Adam Jankowski / Polska Press
Samorządowcy z całej Polski protestują przeciwko planowanym przez rząd zmianom w podatkach. Alarmują, że stworzony przez resort finansów projekt nowelizacji ustawy o PIT, CIT oraz zryczałtowanym podatku dochodowym pozbawi samorządy gigantycznej kwoty 1,4 mld zł. Tak silne uderzenie w budżety miast, gmin i powiatów w warunkach pandemii zagraża nie tylko realizacji kluczowych inwestycji, ale wręcz załamaniem gospodarczym na lokalnych rynkach. W wielu miejscach samorządy są bowiem głównymi zamawiającymi towary i usługi od miejscowego małego i średniego biznesu.

FLESZ - “Tarcza 5.0”, czyli pomoc dla turystyki i branży eventowej

Na ostatnim spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu wiceminister finansów, Anna Chałupa, przyznała, że wprowadzenie proponowanych przez resort rozwiązań wpłynie na obniżenie dochodów samorządu z wymienionych podatków o 1,4 mld zł rocznie, a w ciągu 10 lat – o 14 mld zł. Przekonywała, że jest to jednak konieczne, gdyż najważniejsze jest w tej chwili odciążenie przedsiębiorców, a zarazem uszczelnienie systemu podatkowego.

- Chcemy zapewnić powiązanie wysokości podatku płaconego przez duże przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z faktycznym miejscem uzyskiwania przez nie dochodu – wyjaśniła wiceminister.

Samorządowców oburzyło to tłumaczenie, bo z prognoz ministerstwa finansów wynika, że planowane zmiany („uszczelnienie”) doprowadzą tak naprawdę do zwiększenia dochodów podatkowych państwa – ale nie samorządów. Te, jako się rzekło, stracą. Urzędniczka przyznała, że rząd nie planuje w żaden sposób zrekompensować samorządom negatywnych skutków wprowadzenia tej regulacji.

Samorządowcy wielokrotnie zapewniali, że w pełni popierają działania rządu mające na celu poprawę losu przedsiębiorców. W sytuacji dramatycznego spadku dochodów wszystkich gmin i powiatów z powodu pandemii proponowane zmiany są, ich zdaniem wyjątkowo szkodliwe i niebezpieczne. Przedstawiciele samorządów apelują więc do rządu o ponowne przeanalizowanie projektu i zrekompensowanie ubytków.

– Dla nas to jest najgorszy projekt w ostatnim czasie. Zaszokowało nas, z jak rozbrajającą szczerością pani minister przyznała, iż nie interesuje jej, co się stanie z finansami samorządu – mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu i współprzewodniczący Komisji z ramienia Związku Miast Polskich. Zwraca uwagę, że – zgodnie z zapisami konstytucji – prognozowany ubytek winien być bezwzględnie samorządom zrekompensowany. Rząd winien wskazać źródło tej rekompensaty. Samorządowcy podkreślają, że skutek przyjęcia tego projektu będzie taki, że części słabszych gmin nie uda się skonstruować budżetu – będą miały zbyt duże wydatki bieżące.

Samorządowcy przypuszczają, że obcinanie dochodów własnych samorządom służy temu, by straciły one swoją samodzielność i uzależniły się od funduszy rządowych. Byłyby wtedy zdane na łaskę centrali, a ściślej – partii rządzącej.

- W ostatnich latach pojawiła się wyraźna tendencja, aby - wbrew zapisanej w Konstytucji zasadzie pomocniczości – samorządy terytorialne były klientami administracji rządowej - komentuje Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacji.

Jego zdaniem zabranie samorządom 1,4 mld zł w sytuacji pandemicznej to krok skrajnie nieodpowiedzialny: spowoduje zmniejszenie możliwości rozwojowych samorządów i gigantyczne problemy w wykorzystaniu środków unijnych w nowej perspektywie, bo niezbędny jest do tego tzw. wkład własny. Rząd chce gminy i powiaty tych środków pozbawić.

Samorządowcy zaapelowali o pilne spotkanie z ministrem finansów. Liczą bowiem, że jest jeszcze czas na zmianę zapisów i wprowadzenie rekompensaty ubytków dla JST.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bera

Samorządność w Polsce odniosła porażkę. Trzeba budować wszystko d nowa tylko najpiew uzdrowienie historycznej ostoi moralności czyli kościoła katolckego

G
Gość

Towarzycho rządzące Polską było świetnie przygotowane do przejęcia władzy.

Metody i filozofia mentalna to zamordyzm, niszczenia wszelkich zasad i form demokratycznych plus zatkania się sporej części elektoratu.

Nie trawią samorządów i zrobią ci się da aby je ubezwłasnowolnić.

Nie długo żeby zrobić piaskownice będzie musiał się wypowiedzieć minister

i dosypie dzieciom piaski gdy osiedle będzie głosowało na nich!

Groza i wstyd !

Z
Zbigniew Rusek

Rząd chce w ten sposób ubezwłasnowolnić samorządy.

Dodaj ogłoszenie