Prowokacja wycelowana w Leppera zaszkodziła rządowi...

Prowokacja wycelowana w Leppera zaszkodziła rządowi Kaczyńskiego [WIDEO]

Maciej Pietrzyk, (AIP)

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Afera gruntowa. Akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego z 2007 r. pozbawiła Andrzeja Leppera teki wicepremiera i doprowadziła do rozpadu koalicji PiS-LPR-Samoobrona. Zamiast medialnego sukcesu doszło do przyspieszonych wyborów, które wygrała Platforma
Mariusz Kamiński, były szef Centralnego Biura Korupcyjnego, a obecnie poseł PiS, został skazany na trzy lata więzienia

Mariusz Kamiński, były szef Centralnego Biura Korupcyjnego, a obecnie poseł PiS, został skazany na trzy lata więzienia ©Fot. Marcin Obara

Poniedziałek, 9 lipca 2007 roku. Premier Jarosław Kaczyński wyrzuca z rządu wicepremiera i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera. Dymisja szefa Samoobrony ma związek z działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego „dotyczącymi korupcji na wielką skalę”. To początek tzw. afery gruntowej, która osiem lat temu zatrzęsła polską polityką i do dziś budzi ogromne emocje.

J. Kaczmarek: Mariusz Kamiński jest kozłem ofiarnym

Źródło: TVN24

Afera z rzekomymi nieprawidłowościami przy tzw.
odrolnianiu gruntów wróciła dwa dni temu za sprawą warszawskiego sądu rejonowego. Uznał on, że CBA nie miało żadnych podstaw do wszczęcia operacji. Mariusz Kamiński, ówczesny szef tej służby, a dziś poseł PiS, za przekroczenie uprawnień został nieprawomocnie skazany na trzy lata więzienia. Na pewno odwoła się od wyroku. Na czym właściwie polegała afera, za którą ponosi teraz konsekwencje?

Prowokacja agenta
Prowadzona przez CBA operacja miała udowodnić, że w kierowanym przez Leppera Ministerstwie Rolnictwa w zamian za odpowiednią łapówkę można przekształcić grunty rolne na budowlane.

Informacje o takiej działalności trafiły do CBA za pośrednictwem dolnośląskiej firmy Dialog. Zatrudniony w niej prawnik Andrzej K. miał rozpowiadać, że jest w stanie odrolnić każdą działkę w Polsce. Pomagać miał mu w tym znający Leppera – Piotr Ryba.

CBA podstawiło agenta, który udawał biznesmena i w zamian za 2,7 mln zł łapówki chciał doprowadzić do odrolnienia blisko 40-hektarowej działki na Mazurach. Człowiek CBA przekazał pieniądze Rybie i Andrzejowi K., a według agentów Kamińskiego łapówka miała trafić do samego wicepremiera Leppera.

Lider Samoobrony pieniędzy jednak nie otrzymał. Wprawdzie w piątek 6 lipca 2007 r. był umówiony z Rybą, ale spotkanie w ostatniej chwili odwołał. W tym samym dniu Ryba i jego wspólnik zostali zatrzymani przez CBA.

Spotkanie na 40. piętrze
Lepper łapówki nie dostał, ale mimo to trzy dni po zatrzymaniu Ryby oraz K. i tak został odwołany z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa. – Gdybym był przekonany o jego niewinności, to bym go nie zdymisjonował – tłumaczył premier Jarosław Kaczyński.

Mariusz Kamiński jako szef CBA przekonywał, że Lepper korzyści majątkowej nie przyjął tylko dlatego, że w ostatniej chwili został ostrzeżony o akcji agentów. Właśnie dlatego 6 lipca miał odwołać spotkanie z Rybą. Podejrzenie o spowodowanie tzw. przecieku padło na Janusza Kaczmarka, ministra spraw wewnętrznych w rządzie PiS.

Na słynnej konferencji prasowej 31 sierpnia 2007 r. zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking, używając m.in. wykresów i nagrań wideo, odtwarzał każdy krok Kaczmarka. Wynikało z tego, że minister spotkał się na 40. piętrze warszawskiego Marriotta z biznesmenem Ryszardem Krauzem. Ten z kolei rozmawiał później z posłem Samoobrony Lechem Woszczerowiczem. I to właśnie od niego Lepper miał się dowiedzieć o planowanej przez CBA prowokacji.

Taką wersję wydarzeń potwierdzać miały też nagrane rozmowy telefoniczne Kaczmarka z ówczesnym szefem policji Konradem Kornatowskim i prezesem PZU Jarosławem Netzlem.

Podejrzenie o spowodowanie przecieku kosztowało Kaczmarka stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Został też na krótko zatrzymany pod zarzutem utrudniania śledztwa i składania fałszywych zeznań (m.in. zaprzeczał, jakoby spotkał się z Krauzem). Śledztwo w tej sprawie zostało w końcu umorzone.

Koniec rządów PiS
Afera gruntowa i nieudana prowokacja CBA nie skończyły się na dymisji Leppera i Kaczmarka. Przyniosły zdecydowanie poważniejsze konsekwencje polityczne.

To koniec koalicji. Samoobrona wychodzi z rządu – poinformował zaraz po swoim odwołaniu 9 lipca 2007 r. Lepper. W rzeczywistości koalicja trwała formalnie jeszcze kilka tygodni. Ostatecznie prezes PiS zerwał ją 11 sierpnia. Dwa miesiące później odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne, w których zwyciężyła Platforma Obywatelska.

Jeden sąd, dwie oceny
W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał, że CBA nie miało podstaw prawnych i faktycznych do podjęcia działań operacyjnych w sprawie odrolnienia gruntu w resorcie rolnictwa.
1 »

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ale z niego żartowniś

żart roku 2007 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5

Gdybym był przekonany o jego niewinności, to bym go nie zdymisjonował – tłumaczył premier Jarosław Kaczyński.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Z ciebie donek

jeszcze wiekszy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

caly czas zartowales i zartujesz.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Odwracanie kota ogonem

to (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

wasza towarzyszu PiSuarze specjalność.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo