Przebój ponownie z Marcinem Siedlarzem

ZAB
22-letni Marcin Siedlarz zdecydował się na powrót do Przeboju Wolbrom, czyli do grupy wschodniej II ligi, a poprzednio bronił barw klasę wyżej notowanego katowickiego GKS.

II LIGA PIŁKARSKA. Kolejny powrót do wolbromskiego klubu piłkarza, który chciał szukać szczęścia w drużynach występujących na wyższym szczeblu

Dla Siedlarza pobyt w GKS był półrocznym epizodem, bo w Przeboju spędził poprzedni sezon. Pierwszy sparing w szeregach wolbromskiej ekipy zaliczył przeciwko młodzieżowej drużynie Wisły, ale wtedy trener Robert Orłowski utrzymywał wszystko w tajemnicy, bo sytuacja była rozwojowa. Skoro jednak nazwisko zawodnika pojawiło się w składzie meczu przeciwko Nidzie Pińczów, a wygranym przez Przebój 4-1, to znaczy, że gracz przyjął warunki finansowe Przeboju. Uznał, że może warto zarabiać mniej, ale dostać zapisaną w umowie kwotę niż mieć pieniądze tylko na papierze.

Rynek zawsze weryfikuje ambicje piłkarzy. Siedlarz nie jest jedynym przypadkiem powrotu do Przeboju. Wszędzie dobrze, tam gdzie nas nie ma, chciałoby się skwitować powroty piłkarzy do Wolbromia. Wcześniej na ponowną przygodę z Przebojem zdecydował się Maciej Trzmielewski, a Tomasz Wdowik, także ze zwieszoną głową zapukał do gabinetu prezesa Andrzeja Kondziołki, choć wydawało się, że ma pewne miejsce w Resovii.

Jeśli chodzi o Siedlarza, to z pewnością magnesem do powrotu była także osoba trenera Roberta Orłowskiego, który prowadził go w grupach młodzieżowych Hutnika. Zdaniem szkoleniowca, zawodnik jest w dobrej dyspozycji, więc trzeba to wykorzystać, a w Wolbromiu dodatkowym atutem jest przecież rodzinna atmosfera. Na niej właśnie w niewielkim mieście udało się zbudować drużynę piłkarską, o której w miastach powiatowych zachodniej Małopolski mogą jedynie pomarzyć.

Oczywiście, że największym problemem dla prezesa są finanse. To nic, że klub nie musi płacić odstępnego dla GKS, ale są jeszcze opłaty stałe w okręgowych związkach piłkarskich. Wyrejestrowanie zawodnika ze Śląska kosztuje wolbromian 1200 złotych. Zarejestrowanie go w Małopolskim Związku Piłki Nożnej to wydatek rzędu 2000 złotych, a zgłoszenie go w Polskim Związku Piłki Nożnej, bo II liga jest szczeblem centralnym, to kolejne 1500 złotych. Prosta matematyka wskazuje, że za tzw. wolnego zawodnika wolbromski klub musiał zapłacić 4700 złotych. Jeśli zimą pozyskał kilku piłkarzy, to łatwo sobie obliczyć koszty ich rejestracji. Jeśli zawodnik trafił do Przeboju z Małopolski, to klub oszczędził pieniądze z tytułu wyrejestrowania z innego okręgu.

Jak się dowiedzieliśmy w klubie, wolbromianie chcą się związać z Marcinem Siedlarzem roczną umową, ale gdyby zawodnik znowu zapragnął zmiany barw klubowych, będzie musiał zwrócić koszty jego rejestracji w Przeboju.

(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie