Przeciwko bratu

Redakcja
Leszek Laszkiewicz przez 8 lat był największą gwiazdą "Pasów" FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Leszek Laszkiewicz przez 8 lat był największą gwiazdą "Pasów" FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Udostępnij:
Dzisiaj o godz. 18.30 w kolejnym meczu ekstraklasy Cracovia podejmuje JKH GKS Jastrzębie. W zespole gości zagra Leszek Laszkiewicz, który przez osiem lat występował w krakowskim klubie, walnie przyczyniając się do zdobycia pięciu złotych medali mistrzostw Polski.

Leszek Laszkiewicz przez 8 lat był największą gwiazdą "Pasów" FOT. ANDRZEJ BANAŚ

HOKEJ. Leszek Laszkiewicz chciałby zdobyć bramkę w Krakowie

- Po raz drugi w tym sezonie zagram w Krakowie przeciwko Cracovii, poprzednio miało to miejsce, kiedy broniłem barw klubu 1928 KTH Krynica. Nie ukrywam, że na pewno serducho znowu mocniej zabije. Tyle pięknych chwil przeżyłem z Cracovią, z jej wspaniałymi kibicami, którzy zawsze są z klubem na dobre i na złe. Będę się musiał sprężyć, bo na mecz przyjdzie moja rodzina - mówi Leszek Laszkiewicz.

W Krakowie po dwóch stronach "barykady" staną bracia Laszkiewiczowie. - Nie lubię grać przeciwko bratu, wolałbym występować z nim w jednej drużynie. Ale takie jest życie sportowca, teraz ja jestem w Jastrzębiu, on nadal w Krakowie. Przed długie laty razem graliśmy w "Pasach" i to były wspaniałe chwile. Ci, którzy liczą, że na lodzie może między nami zaiskrzyć będę się czuli zawiedzeniu. Nigdy nie podniosę ręki na brata, tym bardziej, że jest ode mnie starszy - śmieje się Leszek Laszkiewicz.

Leszek Laszkiewicz w barwach JKH Jastrzębie, a rozegrał w tym klubie cztery mecze, nie zdobył jeszcze bramki. - Chciałbym wreszcie przełamać niemoc, tylko czy wypada strzelać gole swojemu byłemu klubowi? Jeśli tak się stanie, moja radość będzie stonowana. Przepraszam z góry za to krakowskich kibiców, ale teraz jestem w JKH i muszę robić wszystko, aby moja nowa drużyna wygrywała.

35-letniego napastnika JKH martwi nie najlepsza forma jego zespołu. - Coś mojemu klubowi ostatnio nie idzie, przegraliśmy w niedzielę w Oświęcimiu. Będziemy się musieli pozbierać, wkrótce będzie przerwa w rozgrywkach klubowych więc mam nadzieję, że mocniej potrenujemy i nasza gra stanie się lepsza - dodaje Laszkiewicz.

A w Cracovii dobre nastroje po pewnym zwycięstwie nad Ciarko PBS Sanok (5:2) dzięki czemu "Pasy" zostały wiceliderem. - Za nami jeden ciężki mecz, przed nami dwa jeszcze trudniejsze, we wtorek w JKH Jastrzębie, w piątek też w Krakowie z liderem GKS Tychy - mówi trener "Pasów" Rudolf Rohaczek.

Pozytywne recenzje zbierają dwa nabytki Comarch Cracovii, młodzi czescy napastnicy Adam Rzehak i Marek Kalus. Jak spiszą się dzisiaj?

Andrzej Stanowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie