MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przedsiębiorcy obawiają się, że nie otrzymają pieniędzy za zeszłoroczne faktury. "Pandemia ani nie pogorszyła, ani nie poprawiła sytuacji"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Handel i transport to branże, w których jest najwięcej firm, które już nie mają złudzeń co do tego, że na ich konta spłyną wszystkie należności z 2021.
Handel i transport to branże, w których jest najwięcej firm, które już nie mają złudzeń co do tego, że na ich konta spłyną wszystkie należności z 2021. Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Blisko 7 na 10 firm przyznaje, że doświadczało w zeszłym roku opóźnień płatności o ponad 60 dni. Jednak jak się okazuje, pandemia ani nie pogorszyła, ani nie poprawiła sytuacji pod tym względem, choć na niekorzyść mogły się zmienić kwoty, które tym razem nie wpłyną na konta.

Pandemia więc ani nie pogorszyła, ani nie poprawiła sytuacji

Prawie 7 na 10 firm informuje, że doświadczało w zeszłym roku opóźnień płatności o ponad 60 dni – wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Co czwarta firma MŚP wie już, że choć towar z magazynu wyjechał i usługi zostały wykonane, to wszystkich zobowiązań z 2021 r. ich klienci nie uregulują. Jednak, jak podano, ten problem występował już przed pojawieniem się COVID-19 na przełomie 2019 i 2020 r. Wtedy co czwarte przedsiębiorstwo informowało, że nie otrzyma części należności za sprzedaż w 2019 r.

– Pandemia ani nie pogorszyła, ani nie poprawiła sytuacji pod tym względem, choć na niekorzyść mogły się zmienić kwoty, które tym razem nie wpłyną na konta – wynika z badania. Jak się okazje, między grudniem 2020 r. a grudniem 2021 r. nieuregulowane na czas zaległości przedsiębiorstw w Polsce zwiększyły się o 11,3 proc. do ponad 37,3 mld zł, w 2019 r. ten wzrost wynosił 9 proc.

– Odsetek poszkodowanych firm nie zmienił się, bo pandemia, po tym jak w pierwszej fazie spowodowała wahanie przedsiębiorców - co robić i jak reagować na opóźnione płatności, ostatecznie przełożyła się na większą mobilizację przedsiębiorców w staraniach o odzyskanie pieniędzy – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, cytowany w komunikacie.

Dlaczego firmy nie płacą?

Co słyszą przedsiębiorcy w momencie, gdy skontaktują się z dłużnikiem? Najczęściej, że nie zapłacą, bo im nie zapłacono (28 proc.). Drugą z wymienianych przyczyn (16 proc.) była pandemia i finansowe kłopoty, które spowodowała.

3 proc. oczekujących na pieniądze zostało poinformowanych, że po prostu w kasie nie ma pieniędzy, co też trudno uznać za jakieś sensowne wyjaśnienie, a 2 proc. firm-wierzycieli usłyszało złowieszczo, że ich kontrahent stał się niewypłacalny i likwiduje działalność.

– Pozostali wierzyciele, czyli jedna trzecia, mają do czynienia z całym festiwalem wszelkiego rodzaju wymówek, począwszy od najczęstszej „faktura w ogóle nie przyszła, albo się zgubiła”, „zapomnieliśmy o płatności”, „księgowa jest na urlopie”, „mamy pilniejsze zobowiązania”, czy też „mamy dobre relacje, więc możecie poczekać” – podano w komunikacie.

Niezawodny telefon w najlepszej cenie

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Przedsiębiorcy obawiają się, że nie otrzymają pieniędzy za zeszłoroczne faktury. "Pandemia ani nie pogorszyła, ani nie poprawiła sytuacji" - Strefa Biznesu

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski