Przeinaczenie

Redakcja
Usłyszałem niedawno, jak pewien profesor-polityk (to od paru lat bardzo modna krzyżówka) w trakcie dyskusji wyraził się, że "diabeł siedzi w szczegółach". Nareszcie ktoś powiedział zgodnie z pierwowzorem, że ten diabeł tam siedzi, bo od dawna wszyscy uparli się - nie wiedzieć czemu - żeby mówić, iż on tam tkwi. Dlaczego przekręcają? Bo lubią.

BRUNO MIECUGOW

 KULTOWO SZANOWNY PANIE REDAKTORZE!
 Sienkiewiczowi np. wmawiają, że Trylogię pisał "ku pokrzepieniu serc", choć czarno na białym widać, że napisał "dla pokrzepienia...". Sienkiewicz bowiem znał język polski (czego o większości współczesnych Polaków powiedzieć się nie da) i wiedział, że przyimek "ku" oznacza przede wszystkim kierunek, a w znaczeniu celu zachował się tylko w niektórych utartych zwrotach, jak "ku czci" lub "ku pamięci". Mazowieckiemu natomiast od lat wmawiają "grubą kreskę", choć w swoim sławnym wystąpieniu powiedział najwyraźniej o "grubej linii", którą odciął się od peerelowskiej przeszłości. Niektórym politykom było to jednak potrzebne, bo kreska kojarzy się z przekreśleniem, czyli w domyśle - darowaniem niegdysiejszych win, linia zaś jest tylko oddzieleniem.
 Nie wiem natomiast, komu i do czego potrzebne jest przeinaczanie pojęć geograficznych. W czasie niedawnej powodzi, gdy Wisła zalewała tereny w pobliżu Tarnobrzega czy Sandomierza, reporterzy telewizyjni mówili o nieszczęściu, jakie dotknęło mieszkańców... Podkarpacia. Podkarpacie - jak sama nazwa wskazuje - leży u podnóża Karpat, a Tarnobrzeg od dawien dawna położony jest w Kotlinie Sandomierskiej. Dziś to wprawdzie województwo podkarpackie, ale to nazwa administracyjna. Niecałe Podkarpacie znalazło się w granicach tego województwa i nie wszystkie powiaty doń należące znajdują się na Podkarpaciu. Analogicznie do Podkarpacia wymyślili sobie niektórzy nazwę Podbeskidzie, czego w geografii nigdy nie było. Niedługo zapewne usłyszymy o Podbieszczadziu i o Podsudeciu, a może nawet i o Podkarkonosiu, jako że Karkonosze to też góry.
 Być może powie Pan Redaktor, że się czepiam drobiazgów i z charakterystyczną dla staruchów zrzędliwością ględzę i nudzę o nieważnych sprawach. Bo co to komu szkodzi, że się jakieś nazwy czy powiedzenia przekręca lub przeinacza? To przecież tylko słowa... Ano, właśnie! Słowa odpowiadają pewnym pojęciom, więc kiedy zaczynamy lekceważyć słowa, zmierzamy prostą drogą ku temu, by i pojęcia traciły swoją wagę i znaczenie. Weźmy dla przykładu przymiotnik "kultowy". Początkowo odnosił się on do rzeczy poważnych, do przedmiotów lub obrzędów natury religijnej czy choćby magicznej. Z czasem mianem kultowych zaczęto określać także pewne filmy, książki, zespoły muzyczne, piosenki itp., cieszące się szczególnym uznaniem jakiegoś środowiska czy pokolenia. Ostatnio jednak ukazała się reklama, w której pewien popularny aktor (być może niektórzy zaczną go już nazywać kultowym) zachwala jakiś napój orzeźwiający i mówi, że teraz sprzedawany jest: "w nowej, kultowej butelce!".
 Czy butelka po jakimś napoju - nawet o wiele szlachetniejszym niż fabryczne orzeźwiacze - może być kultowa? Nawet zdeklarowany alkoholik przedmiotem kultu uczyni raczej nie butelkę, ale jej zawartość. Jeśli zgodzimy się, iż kultowym można nazywać każdy - byle jaki i pospolity - przedmiot, zgodzimy się z czasem, że cała nasza kultura stanie się byle jaka i pospolita. Deprecjacja słów prowadzi bowiem nieuchronnie do deprecjacji pojęć, dlatego lekceważenie słów jest zwyczajem zgubnym, wręcz samobójczym. A przecież jeśli stale jakieś słowa przekręcamy i przeinaczamy, to dowód, że nie mamy dla nich cienia szacunku. Nie ma słów nieważnych.
 Kto tego nie rozumie, staje się ofiarą tych, którzy po kawałeczku i niepostrzeżenie umieją je przeinaczać i w końcu nie zauważa, jak i kiedy chamstwo staje się kreatywnością, szalbierstwo - operatywnością, oszustwo - przedsiębiorczością itp. I na odwrót: uczciwość zyskuje miano niezaradności, szczerość - naiwności, a słowo cnota jest już tylko rymem do głupota.
 W jednym z najpiękniejszych fragmentów "Kwiatów Polskich" Tuwim modlił się do Boga słowami:
 Lecz nade wszystko - słowom naszym
 Zmienionym chytrze przez krętaczy
 Jedyność przywróć i prawdziwość...
 No, i jakoś tak przeszedłem - zupełnie nie mając takiego zamiaru - od utyskiwań nad potocznymi przekręceniami do aż tak poważnego cytatu...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie