Przemoc pokarmowa

Redakcja
Słynny już projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - lansowany przez tzw. środowiska postępowe, nowoczesne i światłe - zawiera, niestety, sporo luk i sprzeczności.

Włodzimierz Jurasz: W CIEMIĘ BITY

Znalazł się w nim co prawda zakaz stosowania wobec dzieci przemocy psychicznej, na przykład krytykowania przez rodziców zachowań seksualnych małoletnich (w tym 14-latek wracających z każdej wyprawy do galerii handlowej z nową bielizną?), nie ma jednak ani słowa o tzw. przemocy pokarmowej, to znaczy zmuszaniu dzieci do jedzenia różnych obrzydliwości, w rodzaju mleka, sera, jarzyn i owoców.

Lukę trzeba oczywiście uzupełnić, zastanawiam się jednak, co wspomniane środowiska postępowe, nowoczesne i światłe poczną z równie jak owa ustawa lansowaną akcją dokarmiania uczniów marchewką czy jabłkami, że nie wspomnę o akcji wycofywania ze szkolnych sklepików różnego rodzaju napitków, hamburgerów i chipsów, stanowiących przecież podstawę wyżywienia każdego wolnego duchem małolata...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie