MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przeprowadzka z osuwiska

GM
Na ukończeniu jest sześć pierwszych domów wybudowanych dla rodzin poszkodowanych przez osuwiska na terenie gminy Lanckorona. Ciągle jednak nie wiadomo, kto w nich zamieszka.

Pierwsze domki dla poszkodowanych rodzin są już prawie gotowe. Wciąż nie wiadomo, kto w nich zamieszka. Fot. Mirosław Gawęda

LANCKORONA. Pierwsze domy dla poszkodowanych już prawie gotowe

Od kilku miesięcy w gminie Lanckorona trwa budowa ponad 20 niewielkich domów dla rodzin poszkodowanych w maju 2010 roku przez osuwiska.

Pierwsze osiedle z sześcioma budynkami miało być gotowe do 30 września, ale prace ciągle trwają. Budowlańcy zapewniają jednak, że to tylko kosmetyka.

- Drugie osiedle - 10 domów - ma być gotowe do 30 października, a trzecie - 7 domów - do 15 listopada. Takie terminy wynikają z umowy zawartej z wykonawcą i mam nadzieję, że zostaną dotrzymane - mówi wójt Lanckorony Zofia Oszacka.

Niektórzy mieszkańcy są jednak zdziwieni, że sprawa z budową domów jest tak opóźniona. - Przecież to wszystko odbywa się kosztem i tak ciężko doświadczonych przez los mieszkańców osuwiska - komentuje mieszkaniec Skawinek Krzysztof Chorąży. Dodaje, że w innej małopolskiej gminie poszkodowanej w 2010 roku przez osuwiska (Kłodne), domy dla poszkodowanych rodzin były już gotowe w grudniu ub. roku.

Pierwsze nowe domy w Lanckoronie zostaną zasiedlone w najbliższych tygodniach. Na razie jednak nie wiadomo, kto konkretnie w nich zamieszka. Zostanie przeprowadzone publiczne losowanie przydziałów mieszkaniowych. W komisji, która przeprowadzi losowanie, znajdą się przedstawiciele rodzin, które zostały zakwalifikowane do udzielenia tej pomocy. - Losowanie to najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie - uważa wójt.

Półtora roku po katastrofie na osuwiskach w gminie Lanckorona, większość rodzin nadal mieszka w uszkodzonych, popękanych budynkach. Ludzie są wciąż podzieleni.

Jedni chętnie przeprowadzą się do nowych domków. Inni mają dylemat. Jeszcze nie wiedzą, czy pozostawią na osuwisku cały swój dobytek i przeprowadzą się do niewielkich, ale nowych domów. Wiele rodzin chciałoby remontować swoje uszkodzone domy i nadal w nich mieszkać, ale to rozwiązanie nie wchodzi w grę. Nadzór budowlany wydał zgodę tylko na czasowy pobyt w uszkodzonych budynkach.

Budowane dla poszkodowanych domy mają powierzchnię od 60 do ponad 100 mkw.

(GM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski