Przesądziła druga połowa

ADOM
Dziecanovia - Beskid Tokarnia 2-3 (2-1)

Grupa myŚlenicka

Dziecanovia - Beskid Tokarnia 2-3 (2-1)

1-0 Łyżczarz, karny 24, 1-1 Kania 31, 2-1 Rozwadowski 42, 2-2 Luberda 48, 2-3 D. Jędrocha 81.

Sędziował Tomasz Suś, Żółte kartki: Rozwadowski - Murzyn, Mizera, Kucała, Wojtasik, D. Jędrocha. Widzów 100.

Dziecanovia: Hyży - Kral (72 Hankus), Nowak, Ciętak, M. Stasiak - Łyżczarz, J. Miękina, P. Miękina (79 Płatek), Szymoniak (83 Woźniak) - Rozwadowski (72 Marciniak), Feliks.

Beskid: Murzyn - Romaniak, M. Jędrocha, Wojtasik, Kucała - D. Jędrocha, Mizera, P. Jędrocha, Wróbel - Luberda (60 Bekas), Kania (80 Kędzior).

   Piłkarze Dziecanovii, dotychczasowego lidera rozgrywek, nie potrafili powtórzyć sukcesu z rundy wiosennej, kiedy to na boisku rywala zanotowali wygraną 2-1, i przegrali niedzielne arcyważne, prestiżowe spotkanie z Beskidem Tokarnia, rozgrywane na boisku w Stadnikach.
   Przegrali jak najbardziej zasłużenie, bowiem sił i umiejętności gospodarzom pojedynku starczyło jedynie na pierwszą połowę. W tym okresie gry przyjemnie było patrzeć na akcje ofensywne Dziecanovii, w których brylowali po lewej stronie 23-letni Ryszard Łyżczarz i młodszy odeń o 5 lat Bartosz Rozwadowski. Potrafili oni, póki im starczyło sił, zdrowo zamieszać w szykach obronnych Beskidu, obaj zresztą zdobyli bramki dla gospodarzy: na początku po faulu na Rozwadowskim bramkę z karnego zdobył starszy kolega Łyżczarz (24), a za drugim razem Rozwadowski huknął mocno z 12 m (52) i bramkarz Murzyn był bezradny. W tym okresie gry, grający z kontry goście zdobyli bramkę (31) - po nie pierwszym zresztą w tym meczu błędzie obrony Dziecanovii, Józef Kania głową z 5 m pokonał bramkarza gospodarzy.
   W drugiej odsłonie, stojącego na A-klasowym poziomie meczu, z walką do ostatniego gwizdka sędziego, do głosu doszli walczący o fotel lidera grupy podopieczni grającego trenera 24-letniego Piotra Jędrochy. Walczyli z pasją i z wielką ambicją oraz nade wszystko skutecznie, podczas kiedy piłkarze Dziecanovii z minuty na minutę niczym ryba wyrzucona z wody tracili siły i zaczęli popełniać seryjne błędy, zwłaszcza w obronie. Już w 48 min goście doprowadzili do remisu 2-2 po strzale z 3 m Luberdy, a na rozstrzygającą bramkę drużyna Beskidu poczekała do 81 min, a bramkę na wagę awansu do A - klasy zdobył Dominik Jędrocha.
   Wynik mógł jeszcze podwyższy widoczny po lewej stronie boiska Wróbel, ale piłka po jego uderzeniu z lewej nogi z 10 m wylądowała na poprzeczce. Po końcowym gwizdku piłkarze zwycięskiej drużyny odtańczyli zwyczajowy przy takich okazjach taniec radości.
   - To zwycięstwo na boisku w Stadnikach daje nam podwójny awans - cieszył się młody trener Beskidu Piotr Jędrocha, pracujący z tym zespołem od 3 lat. - Po pierwsze na pozycję lidera w grupie, co nas cieszy, ale przede wszystkim ta wygrana oznacza dla nas po trzyletniej przerwie powrót w szeregi A klasy. Zagraliśmy konsekwentnie do samego końca, a że starczyło nam sił w przeciwieństwie do zespołu Dziecanovii, to już inna sprawa.
   Natomiast zespołowi gospodarzy, będącego faworytem tego pojedynku, ten mecz powinien uświadomić pilną potrzebę szybkiej poprawy kilku elementów w grze, zwłaszcza obronnej. - Musimy poprawić - tłumaczył po meczu zmartwiony trener tego zespołu Roman Miękina - nie tylko grę w obronie, ale i popracować nad skutecznością, nie mówiąc już o tym, że siły trzeba mieć na cały 90-minutowy pojedynek. To była dla nas gorzka pigułka, którą trzeba połknąć i grać dalej, bo do końca ligi jeszcze 2 pojedynki.
   W najbliższą sobotę, w przedostatniej kolejce spotkań obydwa zespoły czekają wyjazdowe spotkania. Dziecanovia wyjeżdża do Hejnału Krzyszkowice, a jej niedzielny pogromca do Świątnik Górnych na mecz z Clavią, z którym to zespołem w ostatniej kolejce rozgrywek przyjdzie się zmierzyć w Stadnikach drużynie z Dziekanowic, podczas gdy A-klasowa już drużyna Beskidu na zakończenie tegorocznych rozgrywek podejmuje u siebie drużynę Jaworu Jawornik.
Tekst i fot. (ADOM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie