Przestępcy nie przerywają zabawy

MADE
Zatrzymany przez policyjnych wywiadowców złodziej zdołał tylko jednego wieczora okraść dwie osoby w różnych krakowskich pubach. Wpadł, bo służby kryminalne krakowskiej komendy rozpoczęły akcję dyskretnego nadzoru kilku lokali w centrum miasta, najbardziej narażonych na wizyty przestępców.

Policjanci przy stolikach

Zatrzymany przez policyjnych wywiadowców złodziej zdołał tylko jednego wieczora okraść dwie osoby w różnych krakowskich pubach. Wpadł, bo służby kryminalne krakowskiej komendy rozpoczęły akcję dyskretnego nadzoru kilku lokali w centrum miasta, najbardziej narażonych na wizyty przestępców.

   Od pewnego czasu klienci pubów, dyskotek, kawiarni i restauracji w rejonie pierwszej obwodnicy i na Kazimierzu zgłaszają tygodniowo nawet 50-60 kradzieży. Najczęściej giną pieniądze, karty bankowe, telefony komórkowe i aparaty cyfrowe. Ponieważ przybiera to już formę plagi, a sezon turystyczny dopiero się zaczyna, policja postanowiła aktywniej temu przeciwdziałać. Tym bardziej że - niestety - często same ofiary swą niefrasobliwością i brakiem wyobraźni wręcz "proszą się" o to, aby przestępcy się nimi zainteresowali.
   Już od kilku dni policyjni wywiadowcy, wspomagani przez funkcjonariuszy z sekcji kryminalnej I Komisariatu, "polują" na grasujących po krakowskich lokalach przestępców. Spośród blisko 300 lokali wytypowano kilkanaście najbardziej zagrożonych wizytami złodziei. Według policyjnego rozpoznania zaliczają się do nich przede wszystkim duże dyskoteki i puby z kilkoma salami.
   Efektem tych działań jest zatrzymanie w jednej z dyskotek przy ul. św. Marka 25-letniego mieszkańca Nowego Sącza, który najpierw kręcił się po lokalu, a gdy towarzystwo poszło się bawić na parkiecie - zainteresował się pozostawionymi torebkami i ubraniami. W momencie, gdy - maskując się trzymaną w ręku odzieżą - wyjmował z czyjejś torebki telefon komórkowy, zatrzymali go wywiadowcy.
   - Znaleźliśmy przy nim drugi aparat, który - jak się okazało - kilkanaście minut wcześniej w podobny sposób ukradł w innym nocnym lokalu przy ul. Mikołajskiej - mówią uczestniczący w tych działaniach policjanci. - Niestety, wiele osób zapomina w takich miejscach o jakimkolwiek zabezpieczeniu swej własności i pozostawia rzeczy na oparciach, stolikach lub na ziemi. Złodzieje czekają na odpowiedni moment i najczęściej wkraczają do akcji, gdy zabawa trwa w najlepsze, a ilość alkoholu wypitego przez potencjalne ofiary jest znaczna.
   26 policjantów z sekcji obserwacji oraz z I Komisariatu z ul. Szerokiej będzie prowadzić takie działania przez najbliższe tygodnie. Związane są one także z rozpoznaniem operacyjnym tych miejsc, gdzie nader często pojawiają się narkotyki. Funkcjonariusze w cywilu mają również dyskretnie zwracać uwagę obsłudze i klientom na zagrożenia ze strony złodziejskich gangów.
(MADE)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie