Przestępcy za kierownicą

MADE
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Od stycznia do czerwca na małopolskich drogach zatrzymano prawie 3800 pijanych kierowców. Aż 3283 miało powyżej 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co oznacza, że zostali potraktowani jak zwykli przestępcy. Policjanci obawiają się jednak, że będzie jeszcze gorzej; najwięcej osób siada za kierownicą po kilku głębszych podczas wakacji - tak jest co roku.

   - Nierzadko wystarczy wypicie dwóch dużych piw i ruszenie w drogę; taka podróż - o czym nie wszyscy kierowcy wiedzą - skutkuje nie tylko odebraniem prawa jazdy nawet na 10 lat, ale przede wszystkim wyrokiem i wpisaniem do rejestru skazanych. A to dla wielu oznacza spory kłopot, np. przy zmianie miejsca pracy - mówi młodszy inspektor Józef Gawlik, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
   Z policyjnych statystyk wynika, że najwięcej spośród pijanych kierowców jeździ po Małopolsce w okolicach Tarnowa (tam zatrzymano ich w tym roku już 655) i w Krakowie (505). Największe prawdopodobieństwo natknięcia się na nietrzeźwego za kierownicą jest na terenie najmniejszego powiatu w Małopolsce, czyli dąbrowsko-tarnowskiego, gdzie ujawniono aż 266 takich przypadków.
   Spośród 3,8 tys. nietrzeźwych kierowców od stycznia zatrzymanych w województwie, 158 spowodowało wypadki, w których zginęło 10 osób, a 247 zostało rannych. Ogromnym problemem jest plaga tzw. kierowców dyskotekowych - wracających w nocy z wiejskich zabaw. Praktycznie podczas każdego weekendu w Małopolsce dochodzi do wypadków z ich udziałem. W ostatnią sobotę koło Suchej Beskidzkiej pijany 26-letni kierowca volkswagena golfa, wiozący aż sześć osób, uderzył w drzewo. Zginęła 18-letnia dziewczyna, a cztery osoby są ranne.
   Na szczęście, mimo tych niekorzystnych zjawisk, w tym roku w Małopolsce został zahamowany wzrost liczby wypadków - do końca czerwca wydarzyło się ich 2413; śmierć poniosło w nich 151 osób, a 3119 doznało obrażeń. - Obserwujemy również, że skutki wypadków są o wiele mniejsze - mówi podkomisarz Krzysztof Dymura z małopolskiej policji drogowej. - W ciągu trzech lat w województwie o 20 proc. spadła liczba ofiar śmiertelnych. To efekt tego, że na polskich drogach przybywa pojazdów lepiej zabezpieczonych przed skutkami wypadków, lepsza jest także koordynacja działań ratowniczych.
(MADE)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie