Przestraszeni sąsiedzi

Redakcja
Udostępnij:
Zdecydowana większość Bułgarów, bo aż 77 proc., nie aprobuje ataków powietrznych NATO w Jugosławii - wykazała ankieta agencji MBMD. Raczej pozytywnie ocenia działania Sojuszu ponad cztery razy mniejszy odsetek ankietowanych - 18 procent.

Korespondencja "Dziennika" z Bułgarii

Negatywny stosunek do działań NATO miejscowi socjologowie tłumaczą obawami wynikającymi z bezpośredniego sąsiedztwa teatru działań militarnych, psychozą stwarzaną przez tutejsze media, które nieustannie informują o potencjalnych zagrożeniach i stanie schronów przeciwlotniczych, a także z poczucia wspólnoty prawosławnej, słowiańskiej czy też ideowej, co dotyczy zwłaszcza postkomunistycznej lewicy. Lokowanie racji po stronie Miloszevicia to również odruch wynikający z co najmniej niechęci wobec wyznawców islamu. Potwierdza to chociażby fakt, iż z powodu ataków powietrznych NATO na Jugosławię demonstracja młodych socjalistów z Płowdiwu odbyła się przed konsulatem tureckim, a nikt nie protestował przed konsulatem greckim, a więc placówką państwa także należącego do paktu.
Niezależnie od dezaprobaty dla działań NATO, ponad połowa uczestników ankiety (58 proc.) uważa stanowisko Bułgarii wobec kryzysu wokół Kosowa za właściwe. Oznacza to więc akceptację dla polityki nieangażowania się kraju w jakikolwiek sposób w konflikt przy jednoczesnym poparciu dla wysiłków Sojuszu i potwierdzeniu dążenia do członkostwa w jego strukturach. Przy ocenie bezpieczeństwa państwa zdania są podzielone. Nieomal połowa przejawia pesymizm, a nieco mniejszy odsetek czuje się bezpiecznie. PAWEŁ JANOWSKI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie