reklama

Przez konflikt z gminami zagrożone 105 mln euro na walkę ze smogiem

Agnieszka MajZaktualizowano 
Archiwum
Kontrowersje. Stowarzyszenie Metropolia Krakowska, które miało ułatwić zdobywanie unijnych pieniędzy, może doprowadzić do ich utraty

Kraków oraz trzynaście okolicznych gmin, które przystąpiły do stowarzyszenia Metropolia Krakowska nie mogą porozumieć się z władzami województwa w sprawie podziału unijnych pieniędzy. Uważają, że zbyt małe kwoty zostaną przeznaczone na drogi.
- Mamy teraz sytuację patową, choć powinniśmy już dojść do porozumienia - powiedział nam Witold Słomka, burmistrz Świątnik Górnych.

Jeśli do czerwca nie będzie zgody, krakowska metropolia może stracić prawie 1 mld zł, czyli 236 mln euro. Pieniądze, zamiast trafić na inwestycje w Krakowie i sąsiednich miejscowościach - wrócą do Warszawy.

Władze 14 gmin chciałyby, aby więcej funduszy w ramach tzw. zintegrowanych inwestycji terytorialnych zostało przeznaczonych na drogi. - Dla nas to sprawa kluczowa, dlatego chcielibyśmy, aby marszałek skorygował swoje plany - twierdzi Bogusław Król, wójt gminy Zielonki. Gmina chce m.in. przebudować wiadukt w Batowicach i wybudować drogi, które poprawią dojazd do Krakowa od strony północnej. Teraz w godzinach szczytu tworzą się tam ogromne korki.

Pierwotnie gminy starały się o 80 mln euro na inwestycje drogowe, teraz obniżyły tę kwotę do 50 mln euro. Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego oferuje im jednak tylko 10 mln euro.

Dla wójtów i burmistrzów to zbyt mało. Ich zdaniem aglomeracja krakowska, w której mieszka ok. milion osób, czyli jedna trzecia wszystkich mieszkańców Małopolski, zasługuje na znacznie więcej. - Dodatkowe pieniądze na drogi mogłyby pochodzić na przykład z puli zarezerwowanej na tworzenie stref aktywnych gospodarczo. Na ten cel zarezerwowane jest aż ok. 100 ha powierzchni w województwie. Uważamy, że za dużo - mówi Witold Słomka.

Kraków starał się o więcej pieniędzy na drogi i na dwa miejskie szpitale: im. Żeromskiego i Narutowicza. - Naszym priorytetem jest jednak walka ze smogiem i na to będzie sporo pieniędzy unijnych w ramach zintegrowanych inwestycji terytorialnych - przyznaje Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent miasta.

Na likwidację pieców na węgiel i rozwój ekologicznych środków transportu jest planowane 105 mln euro z 236 mln euro dla metropolii krakowskiej.

Marszałek Marek Sowa tłumaczy jednak, że nie jest w stanie spełnić wszystkich życzeń 14 gmin.

- W całej Małopolsce jest 180 gmin, one także muszą być brane pod uwagę przy rozdzielaniu funduszy unijnych - mówi Marek Sowa. Tłumaczy, że potrzeby budowy dróg w Małopolsce są ogromne, ale pieniądze na ten cel - ograniczone. - Na razie rozmawiamy z burmistrzami i jesteśmy coraz bliżej porozumienia - zapewnia marszałek.

Część podkrakowskich gmin już jednak zaczyna wątpić, czy opłaca im się działać w niedawno utworzonym stowarzyszeniu, które ma za cel wspólne wywalczenie jak najwięcej funduszy unijnych.

- Część gmin nie jest usatysfakcjonowana planami podziału i tych pieniędzy. W dodatku jeśli skorzysta z funduszy w ramach zintegrowanych inwestycji terytorialnych, nie będzie mogła starać się o pieniądze unijne z innych źródeł - mówi Witold Słomka. Dlatego kilka gmin zastanawia się nad wycofaniem się ze stowarzyszenia. - Aby wszyscy byli chętni do działania, musimy wynegocjować lepsze warunki - dodaje Witold Słomka.

Kolejne rozmowy między przedstawicielami gmin a marszałkiem są przewidziane w przyszłym tygodniu. Jeśli nie uda się dojść do porozumienia, konsekwencje mogą być groźne - zwłaszcza dla Krakowa, który może utracić 105 mln euro na likwidację pieców na węgiel i rozwijanie ekologicznego transportu. Wtedy niemożliwe stanie się zrealizowanie celu, które władze miasta postawiły sobie na najbliższe pięć lat - likwidacji smogu.

Marszałek Marek Sowa zapewnia jednak, że do takiej sytuacji nie dojdzie. - Nie przewiduję takiej możliwości, abyśmy mogli stracić 236 mln euro. Musimy dojść do porozumienia - mówi marszałek w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
Przypomnijmy, stowarzyszenie Metropolia Krakowska zostało powołane w styczniu tego roku, aby wspólnie z okolicznymi gminami ubiegać się o unijne fundusze.

Napisz do autora:
agnieszka.maj@dziennik.krakow.pl

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wwa

Jeśli uważnie przestudiujesz raporty inspekcji ochrony środowiska to zobaczysz, że za emisję rakotwórczego benzo(a)pirenu odpowiadają prawie wyłącznie źródła powierzchniowe tj. piece domowe. Transport samochodowy również ma swój udział w zanieczyszczeniu powietrza, ale nie tak znaczący jak piece. Zresztą problem zanieczyszczeń samochodowych w małych gminach jest stosunkowo niewielki, a problem zanieczyszczeń z kominów domowych ogromny.

M
Mafiozo

Nie ma się co martwić pieniądze nie przepadną tylko ślad po nich zaginie!!!!

m
małopolanin

Jakiej świadomości ekologicznej oczekujecie od wójtów i burmistrzów, temat niskiej emisji pojawił się dopiero za sprawą społecznych działań. Ponieważ wpływ transportu, przemysłu, ochrony zieleni, jest celowo pomijany i marginalizowany medialnie, trudno liczyć na inne podejście tych przedstawicieli lokalnej społeczności. Który z nich preferuje zrównoważony transport, autentycznie walczy ze smogiem, edukuje mieszkańców, stwarza możliwość wyboru środka transportu i sam jest przykładem.
Trzeba pokoleniowych zmian lub powrotu do systemu nakazowo rozdzielczego ;)

m
małopolanin

Jakiej świadomości ekologicznej oczekujecie od wójtów i burmistrzów, temat niskiej emisji pojawił się dopiero za sprawą społecznych działań. Ponieważ wpływ transportu, przemysłu, ochrony zieleni, jest celowo pomijany i marginalizowany medialnie, trudno liczyć na inne podejście tych przedstawicieli lokalnej społeczności. Który z nich preferuje zrównoważony transport, autentycznie walczy ze smogiem, edukuje mieszkańców, stwarza możliwość wyboru środka transportu i sam jest przykładem.
Trzeba pokoleniowych zmian lub powrotu do systemu nakazowo rozdzielczego ;)

g
galicjan

A co ma pan Sowa do gadania , to sa nie jego pieniądze , metropolia Kraków powinna dyskutować z Bruksela a nie ze Sowom ! On wszystko niszczy nic nie buduje ten Sowa , kto go tu nasłał żeby tak wszystko sabotował ?

t
tomasz

Wsiowy lud, głupi i dożarty lud. Kargulom i Pawlakom już odbija. Drogi, drogi, drogi. Zechciało im się Kraków spalinami truć!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3