Przez ramię...

Redakcja
Tekst i fot. (WOJ)

 Artyści malarze nie lubią zbyt, jak zagląda się im przez ramię. Podpatrują i tworzą w ciszy własnego "warsztatu", czyli przenośnego ekwipażu z wszystkim, co jest niezbędne do przelewania na papier bądź rozpięte na ramie płótno. Za sprawą II Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego "Miechów 2001" lokalna społeczność także może nauczyć się dobrych manier. Owszem, można wymienić uwagi na temat tego czy innego środka artystycznego wyrazu (jeśli taką wiedzę akurat posiadamy), pogratulować smaku bądź talentu, ale malarz łaknie chwili skupienia jak kania dżdżu. __Przekonaliśmy się o tym wczoraj, podpatrując niektórych artystów przy pracy. Plener, jak sama nazwa wskazuje, ma jednak swoje prawa. W nich zaś musi się zmieścić trochę natręctwa, gapiostwa i zwykłej ludzkiej ciekawości. Ale to także cena przełamywania barier małomiasteczkowości. W przyszłum roku, na III Ogólnopolskim Plenerze "Miechów 2002" może być już tylko lepiej. Po krakowsku, europejsku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie