Przeziernik osowiec. Oszust, który przebrał się za szerszenia

Grzegorz Tabasz
Lubię takie prezenty. Starannie zakręcony i owinięty szarym papierem słoik z wymalowanym wielkimi literami ostrzeżeniem: uwaga niebezpieczny szerszeń!

FLESZ - Złoto najdroższe od dekady

Delikatnie postukałem w pokrywkę. Cisza. Gdyby to był szerszeń, zabuczałby głębokim basem. Oderwałem papier. Wewnątrz nerwowo biegał żółto brązowy owad. Coś było nie tak.

Wewnętrzne ścianki opakowania wzbudziły moje podejrzenie, bowiem pokrywał je delikatny pył. Łażący w środku stwór był dziwnie włochaty. Obejrzałem go bacznie z każdej strony. Grube czułki. Czerń zastępująca brąz. Ani śladu ostrych szczęk drapieżnego owada zabójcy. Żaden z niego szerszeń jeno bezczelny oszust, który przebrał się za jadowitego owada, by zyskać bezpieczeństwo.

Naprawdę zwie się przeziernikiem osowcem. Pomimo łudzącego podobieństwa jest tylko bezbronnym motylem. Oszustwo prawie doskonałe. Szybki i zwinny lot, gwałtowne ruchy, zbliżona kolorystyka, półprzeźroczyste skrzydła. Zaś w miejscu gładkiego pancerza szerszenia, przebieraniec przywdział motyle futerko. Zmyślny fortel.

Każdy ptak widząc łażącego po pniu drzewa przeziernika ominie go szerokim łukiem, gdyż przekąska może stanąć ością w gardle. Co tu kryć, skutecznie nabrał człowieka, który z duszą na ramieniu uwięził szerszenia w szklanym słoju. W rzeczywistości była to okazała samica. Składała jaja u podstawy pnia starej olchy. Gąsienice przez kilka lat będą drążyć korytarze w pniu drzewa. W końcu zamienią się w poczwarki, z której wyjdą niezłe podróbki szerszenia. Przyrodnicy nazwali cały proceder mimikrą. Pasuje jak ulał.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie