MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przy okazji wyborów - zdemaskowali "kradzież tożsamości"

AGN
ZAKOPANE/WROCŁAW. Podczas niedzielnego głosowania policja wykryła nietypowe przestępstwo.

Mieszkanka Wrocławia poszła zagłosować w swoim mieście. Nie było to jednak możliwe. Gdy okazała komisji swój dowód osobisty, została poinformowana, że nie może głosować, gdyż zrobiła to... w Zakopanem. Komisja otrzymała stosowne zawiadomienie w tej sprawie i skreśliła wrocławiankę ze swojej listy. - Okazało się, że ta pani 19 września złożyła w zakopiańskim Urzędzie Miasta wniosek, iż chce zagłosować. Podała stosowne dane. Wpisano ją na listę i tu głosowała - wyjaśnia podinspektor Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem.

Zaniepokojona przedstawicielka komisji wyborczej we Wrocławiu zawiadomiła policję w Zakopanem. Okazało się, iż rzeczywiście kobieta posługująca się dowodem osobistym wrocławianki oddała swój głos w mieście pod Giewontem.

- Mieszkanka Wrocławia w 2005 roku zgubiła dowód osobisty. Poszła do stosownego urzędu, aby zgłosić zgubę. Wydano jej nowy dowód. Tymczasem zgubiony dowód "przywłaszczyła" sobie inna kobieta - mówi podinspektor Kazimierz Pietruch.

Funkcjonariusze Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem pojechali do miejsca zamieszkania osoby, która skorzystała z cudzego dowodu. - Okazało się, że pani ta mieszka obecnie w Zakopanem, jest zatrudniona jako pokojowa na nazwisko kobiety, której dowodem się posługiwała - mówi podinspektor Kazimierz Pietruch. - Co więcej osoba ta wielokrotnie korzystała ze skradzionej tożsamości - na obce nazwisko ukończyła kurs czy zapisywała się do lekarza orz korzystała ze zwolnień lekarskich.

Jak ustaliła policja, kobieta korzystała z cudzego nazwiska, gdyż od 2005 roku była poszukiwana listem gończym, nie płaciła bowiem alimentów. Gdy policja zapukała do jej drzwi, początkowo udawała osobę z dowodu osobistego. Policja zatrzymała kobietę. Obecnie czeka ona na zarzuty prokuratora.

Kobieta, która posługiwała się cudzym dowodem ma 43 lata, zaś ofiara oszustwa - 37 lat. - Między paniami jest pewne podobieństwo - mówi podinspektor Kazimierz Pietruch. (AGN)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski