Przyjechał tomograf

ALG
Do proszowickiego szpitala, prosto z zakładów Philipsa w Eindhoven, przyjechał wczoraj tomograf komputerowy. Za kilkanaście dni urządzenie warte około 2 milionów złotych powinno zacząć służyć miejscowym pacjentom.

- To wielki dzień dla proszowickiego szpitala - mówi dyrektor Piotr Bożek

Do proszowickiego szpitala, prosto z zakładów Philipsa w Eindhoven, przyjechał wczoraj tomograf komputerowy. Za kilkanaście dni urządzenie warte około 2 milionów złotych powinno zacząć służyć miejscowym pacjentom.

   - Gdy cztery lata temu mówiłem, że w Proszowicach będziemy mieć tomograf, niektórzy śmiali się ze mnie. Teraz stało się to faktem. To wielki dzień dla naszego szpitala - mówi jego dyrektor Piotr Bożek. Tomograf nie jest jednak własnością SP ZOZ, a przedsiębiorstwa "Nowa Radiologia", które kilka miesięcy temu przejęło świadczenie usług radiologicznych na rzecz placówki. Od początku mówiło się, że firma ma unowocześnić pracownię radiologiczną, a także poszerzyć zakres usług. Wczoraj został zrobiony poważny krok w tym kierunku. - Jest to tomograf wielorzędowy, bardzo szybki. Dzięki dużej pojemności cieplnej lampy może wykonywać badania "bez odpoczynku". Jest wyposażony w automatyczną strzykawkę do podawania kontrastu. Dane archiwizowane są na nośnikach cyfrowych - mówi prezes "Nowej Radiologii" Marian Kulig.
   Urządzenie zostało ulokowane na parterze budynku oddziału zakaźnego. Wcześniej, przez wiele lat tamtejsze pomieszczenia stały praktycznie niewykorzystane. Według pierwotnych założeń miała się tam znajdować sala operacyjna i pracownia radiologiczna dla szpitala polowego (!), który jednak nigdy nie powstał. Przygotowanie pomieszczeń na przyjęcie tomografu trwało dość długo: wymagało przede wszystkim wzmocnienia fundamentów, które utrzymałyby ciężki aparat. Konieczne było wyłożenie ścian i stropów materiałem pochłaniającym promieniowanie. Oprócz tego w kilku pomieszczeniach sąsiednich powstały rejestracja, przebieralnia dla pacjentów, opisownia. W sumie szpital wynajął "Nowej Radiologii" połowę parteru budynku.
   Tomograf i jego urządzenia pomocnicze przyjechały do Proszowic przed południem. Zajęły całą, średniej wielkości ciężarówkę. Jej rozładowywanie i transportowanie poszczególnych elementów do pomieszczeń docelowych trwało kilka godzin. Wszystko wymagało wielkiej ostrożności i precyzji. W każdej ze skrzyń i pudeł, mieszczących elementy, zamontowane było urządzenie wykrywające drgania i wstrząsy. Żeby w szpitalu umieścić najważniejszą część tomografu, tzw. gentry, w ścianie trzeba było wykuć duży otwór, który został następnie zamurowany. Wszystko powinno zostać podłączone i zacząć działać za około 2 tygodnie. - Dla nas to ogromny postęp. Tomograf pozwala na wykonywanie badań głowy, klatki, piersiowej, jamy brzusznej, badań naczyniowych. Do tej pory naszych pacjentów musieliśmy kierować na tego typu badania do Krakowa - tłumaczy dyrektor Bożek.
   Oprócz tomografu do szpitala trafiły wczoraj również dwa przewoźne aparaty do wykonywania zdjęć rtg. Używane dotychczas zostały przekazane do... muzeum.
Tekst i fot. (ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie