Przymiarki do likwidacji

SYP
Dzisiaj komisja oświaty Rady Miejskiej w Wolbromiu zapozna się z przedłożonym przez burmistrza projektem uchwały dotyczącej zamiaru likwidacji najmniejszych i przez to najdroższych czterech szkół podstawowych.

Oświata w Wolbromiu

   Powodem likwidacji są względy finansowe. W ubiegłorocznym, liczącym 26 mln zł budżecie, wydatki oświatowe pochłonęły ponad 15 mln zł. W tym roku będą jeszcze wyższe, a subwencja jaką otrzymuje gmina wyniesie 10 mln zł.
   Spośród 15 szkół podstawowych w gminie najdrożej kosztuje utrzymanie jednego ucznia w szkole w Strzegowej. Ten koszt wyniósł w ubiegłym roku 11.259 zł, podczas gdy gmina dostała na ten cel z subwencji 3320 zł. To znaczy, że do każdego ucznia musiała dołożyć prawie 8 tys. zł. W Chrząstowicach, gdzie subwencja wyniosła 3410 zł na ucznia, koszty zamknęły się w granicach 8334 zł. Podobnie wygląda sytuacja w Załężu, gdzie koszt utrzymania ucznia wyniósł 7665 zł, z czego gmina musiała z własnych środków pokryć 4350 zł, w Porębie Dzierżnej z kolei przy subwencji wynoszącej 3345 zł na ucznia, koszty wyniosły 7439 zł.
   Tymczasem w wolbromskiej SP 1 koszt utrzymania jednego ucznia wynosi około 2400 zł, czyli tyle co subwencja, a prawie pięciokrotnie mniej, niż w szkole w Strzegowej. Wysokie koszty są efektem małej liczby dzieci w szkołach. Do trzech klas szkoły w Strzegowej chodzi 19 uczniów, za sześć lat będzie ich 18. W szkole pracuje 4 nauczycieli. Po ewentualnej likwidacji dzieci będą dowożone do szkoły w Dłużcu, gdzie uczą się ich starsi koledzy. W Dłużcu działa stołówka szkolna, a najbliższych latach będzie tam otwarta sala gimnastyczna.
   Największy spadek liczby uczniów będzie w Załężu, gdzie obecnie do trzech klas uczęszcza 22 uczniów, a za sześć lat, ich liczba spadnie do 17. W tej szkole pracuje 6 nauczycieli (razem mają 4,2 etatu). Po ewentualnej likwidacji szkoły, dzieci będą dowożone do podstawówki w Dłużcu lub leżącym w gminie Klucze, Bydlinie. Już teraz rodzice z Załęża zapisują swoje pociechy do przedszkola w Bydlinie.
   Do sześcioklasowej podstawówki w Chrząstowicach, uczęszcza 37 uczniów, a za sześć lat będzie ich 41. W tym roku, z braku chętnych nie utworzono oddziału przedszkolnego i należy przypuszczać, że w od września nie będzie pierwszej klasy. W szkole pracuje 6 nauczycieli. Po ewentualnej likwidacji dzieci będą dowożone do szkoły w Gołaczewach, do tamtejszego przedszkola będą też dowożone dzieci z "zerówki".
   Do sześcioklasowej szkoły w Porębie Dzierżnej uczęszcza obecnie 40 uczniów, za sześć lat wzrośnie do 46. Jednak już obecnie pięcioro dzieci, które mieszkają w obwodzie tej szkoły chodzi do innych placówek. W szkole pracuje 6 nauczycieli.
   Jakie mogą być skutki likwidacji szkół? Z jednej strony oszczędności. Przed dwoma laty gmina dopłaciła do funkcjonowania tych czterech placówek 448 tys. zł, w ubiegłym roku 615 tys. zł, a w tym roku będzie jeszcze więcej. Z drugiej strony trzeba się liczyć z niezadowoleniem rodziców i ponad 20 nauczycieli, którzy stracą pracę.
(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.