MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przyroda. Czeremcha zwana zwyczajną

Grzegorz Tabasz
Kilka lat temu przyniosłem do grodu sadzonki czeremchy z nad Dunajca. W ramach naturalizacji ogrodu i zwiększania różnorodności przyrodniczej. Rosną pięknie, zaś w maju nie można o nich zapomnieć. O tym za chwilę.

Wpierw portret rośliny. Czeremcha zwana zwyczajną to najczęściej okazały krzew lub niewielkie drzewo. Z łatwością zaaklimatyzuje się w ogrodzie. W maju, białe, groniaste kwiaty widać z daleka. Pod wieczór nawet najbardziej zabiegany i zajęty swoimi sprawami człowiek, który nigdy nie rozgląda się na boki, poczuje mocny zapach. W pierwszej chwili aromat wydaje się przyjemny, ale po dłuższym czasie staje się nieznośnie mocny i duszący. Przynajmniej dla niektórych osób. Szkoda, gdyż w substancjach zapachowych wydzielanych przez czeremchę znaleziono silnie działające związki bakteriobójcze i kto wie, także zabijające wirusy. Drzemka pod drzewem mogłaby mieć znakomite działanie terapeutyczne w walce z pandemią.

Niestety, większość ludzi szybko spod czeremchy zmyka. Tego roku zapach był wyjątkowo intensywny. Nawet tak zatwardziały miłośnik rodzimej natury jakim jestem, wdychając czeremchowy aromat doznawał lekkiego zawrotu głowy. Po zeszłotygodniowym deszczu wszystko wróciło do normy. Zapach jest stabilny i taki jak dawniej. Pewnie brak wody sprawił, iż kwiaty produkowały skondensowane dawki aromatu. Przesiaduję pod drzewem, głęboko oddycham i walczę z chińskim wirusem. W swojej łaskawości rządzący oficjalnie zezwolili na spacery po łonie przyrody. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pod wieczór odbyć seans aromaterapii co wszystkim dla zdrowia duszy i ciała polecam.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski