Przyroda. U nas w wiślanych falach pływa Bardzo Wielki Pyton

Przyroda. U nas w wiślanych falach pływa Bardzo Wielki Pyton

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Przyroda. U nas w wiślanych falach pływa Bardzo Wielki Pyton
Anglicy mają potwora z Loch Ness, Amerykanie Wielką Stopę, zaś w Tybecie grasuje yeti. U nas w wiślanych falach pływa Bardzo Wielki Pyton. Gad, którego nikt na oczy nie widział, zrobił światową karierę.
Przyroda. U nas w wiślanych falach pływa Bardzo Wielki Pyton
Wielu go szuka i bardzo wielu o nim mówi. I tak trzymać, gdyż najlepsza frajda to pogoń za króliczkiem, a nie jego złapanie. Inaczej skończy jak złoty pociąg, który rok temu próbowano nieopatrznie wydobyć na światło dzienne. Nie chcę się specjalnie mądrzyć, ale w kilka chwil wyguglowałem w sieci profesjonalną stronkę hodowców gadów.

Zwierz wymaga wysokiej i stałej wilgotności powietrza. Za dnia temperatura otoczenia musi oscylować wokół 30 stopni, zaś nocą nie może spadać poniżej 22 stopni Celsjusza.
Takie klimaty panują w ojczystych stronach pytona, czyli bagnach Bangladeszu. Ostatecznie Florydy, ale, tak czy owak, warunki niespecjalnie pasują do okolic środkowej Wisły. Newralgiczne są noce, kiedy pyton powinien być aktywny. Przy dwunastu stopniach, a taka temperatura panuje nocami w środkowej Polsce, zmiennocieplny gad zapadnie w długi letarg. I szukaj igły w stogu siana, ale przecież o to w całej zabawie chodzi…

ZOBACZ KONIECZNIE:



Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo