Przyroda

Redakcja
Moja krewna paliła dzień w dzień całą paczkę i dożyła osiemdziesiątki w dobrym zdrowiu.

Grzegorz Tabasz

To koronny argument nałogowych palaczy. Nigdy nie dowiemy się, w jakim stanie zakończyłaby żywot owa pani, gdyby nie kurzyła. Tytoń jest bardzo trujący. Starsze podręczniki ogrodnictwa polecały na mszyce herbatkę z tytoniu. Kiedyś sprawdziłem bardziej wiekowy przepis i okadziłem niewielką szklarnię dymem z paczki najtańszych papierosów. Efekt przeszedł wszelkie oczekiwania: przez kilka nie znalazłem ani jednego żywego owada! Dzisiaj na nieszkodliwe dla środowiska wywary z tytoniu mogą pozwolić sobie najbogatsi: akcyza wywindowała cenę na całkowicie nieopłacalne poziomy. Nie wiem, czy przy monopolu państwa na tytoń mogę polecać założenie grządki z tytoniem. Udowodnienie przed wymiarem sprawiedliwości, że to "na robaki", a nie do palenia może być trudne. Niemniej chyba znalazłem sposób, by wilk (czyli urząd skarbowy) i owca (w postaci naszych roślin) były całe, ale o tym opowiem następnym razem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie