Przyroda

Redakcja
Zapytano mnie, dlaczego tak bardzo nie lubię obcych przybyszów.

Grzegorz Tabasz

Tych wszystkich nowych roślin i zwierząt, które samodzielnie lub z naszą pomocą trafiły nad Wisłę. Przecież tyle gatunków wyginęło z naszej ręki, więc jenot mógłby uzupełnić niedobory. Mógłby, ale obcy są nieprzewidywalni. Jenot masakruje wszystkie drobne zwierzaki zakładające gniazda na ziemi: skowronki, przepiórki, kuropatwy. Także płazy i gady. Może roznosić nowe pasożyty, które będą zagrożeniem nie tylko dla ludzi, ale głównie dla dzikich zwierząt. Negatywny wpływ na przyrodę może być bardzo subtelny: z powodzeniem zajmuje nory borsuka, pozbawiając go miejsca do życia i spokojnego przespania zimy. Zaś poczciwy borsuk, to nasz rodzimy zwierz i na obronę ze wszech miar zasługuje. Dochodzimy do sedna: czy jenota można się pozbyć? Niestety, nie. Polowania są i będą nieskuteczne, zresztą w miejsce wybitych przywędrują nowe sztuki ze Wschodu. Wygląda na to, ze jenot u nas zostanie na stałe i będzie bardzo rozrabiał.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie