Przyroda

Redakcja
Sezon podróży do ciepłych krajów w pełni, choć powodem wyjazdów bynajmniej nie są spóźnione wakacje.

Grzegorz Tabasz

Kto nie zapadnie w zimowy sen lub nie nagromadzi zapasów, musi wynieść się na południe. Lub zginąć. Odlatują ptaki, motyle i nietoperze. Niektóre pokonają tysiące kilometrów, inne tylko setki, ale pytanie zawsze jest takie samo: gdzie tkwi ów bezbłędny, zwierzęcy kompas? Niektóre ptaki rozpoznają strony świata po układzie gwiazd lub położeniu słońca. Proste, ale zawodne przy złej pogodzie. Innym udowodniono "widzenie" ziemskiego pola magnetycznego. Czyli nic innego, jak nasza busola. I tu pojawia się logiczne pytanie: gdzie owo urządzenie jest w ptaku zamontowane i jak wygląda? Pewnie w mózgu, ale nikt go palcem nie pokazał. Za to znaleziono kompas u motyli. Amerykańskich monarchów, które milionowymi stadami latają wahadłowo pomiędzy Kanadą a Meksykiem. Gdzie? W koniuszkach buławkowato rozdętych czułków owada. Tam tkwi precyzyjne urządzenie nawigacyjne. Czyli najmniejszy GPS świata.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie