Przyspieszyć start

JOT
Dariusz Kuć podczas treningu w hali AWF Fot. Wacław Klag
Dariusz Kuć podczas treningu w hali AWF Fot. Wacław Klag
Wiemy już, kto jest tej zimy najszybszym Polakiem. Sprint na 60 metrów w trakcie halowych mistrzostw Polski wygrał Olaf Paruzel w czasie 6,71 s. W Spale zawodnik katowickiego AZS AWF: wyprzedził krakowian z AZS AWF Marcina Nowaka 6,73 i Dariusz Kucia 6,80.

Dariusz Kuć podczas treningu w hali AWF Fot. Wacław Klag

LEKKOATLETYKA. Dariusz Kuć już myśli o mistrzostwach Europy

Srebro 33-letniego Nowaka jest miłym zaskoczeniem, natomiast więcej spodziewano się po biegu 24-letniego Kucia. Bronił on Spale tytułu mistrza sprzed roku, a wygrywał też na tamtejszym tartanie 4 lata temu. W minionym sezonie w kraju nie dawał szans rywalom. Dlatego brązowy medal jest także dla samego zawodnika niedosytem. Pojechał na mistrzostwa wygrać, w eliminacjach pobiegł dobrze, wyprzedził Marcina Nowaka.

- Nie udał mi się start w finale, zostałem na linii, a Olaf już miał dwa metry przewagi, Marcina z kolei nie widziałem, bo startował dalej ode mnie - mówi Dariusz Kuć. Czy może nowy regulamin, jaki wprowadzono w tym roku, nie tolerujący żadnego falstartu (od razu dyskwalifikacja!) wpłynął na bierną postawę krakowianina? Kuć uważa, że to nie wina regulaminu, od dawna przyzwyczaił się, że tak już będzie, zresztą odpowiednie panowanie nad nerwami na starcie dotyczy każdego sprintera.

Sezon halowy Kuć ma już za sobą. Marzenia były na pewno inne, lekkoatleci mają mistrzostwa świata w marcu w Dausze, ale nie udało się celu zrealizować. - Teraz z trenerem wyciągamy wnioski, dlaczego forma okazała się najsłabsza od pięciu lat - mówi krakowski sprinter.

Trenuje już do sezonu letniego, na razie w Krakowie, potem w planie Szczyrk i Wyspy Kanaryjskie. Cel jest wiadomy - w lecie odbędą się w Barcelonie mistrzostwa Europy. Cztery lata temu debiutant Kuć w ME w Goeteborgu zdobył z kolegami srebrny medal w sztafecie 4x100 m. W stolicy Katalonii chciałby oczywiście w biegu rozstawnym bronić medalu, ale zadanie nie będzie łatwe, bo ostatnio jakaś posucha panuje wśród polskich sprinterów. W dodatku ostatnie dwa sezony polska sztafeta ma pecha na ważnych zawodach, nie może ukończyć biegu... Nie rezygnując ze sztafety, krakowski zawodnik myśli o biegu indywidualnym. Z trenerem Piotrem Borą będzie się zastawiał tylko o którym?

- Do tej pory setka była moim koronnym dystansem - mówi Dariusz Kuć. - Mam jednak pewne rezerwy na 200 m, zacznę ten dystans biegać częściej. W ubiegłym roku poprawiłem rekord życiowy na 20,67. Starty w sezonie wykażą, na który z biegów się zdecyduję w Barcelonie. Liczę, że po nieudanej dla mnie zimie, przyjdzie pomyślne lato.

Na 100 m rekord Kucia wynosi 10,17 i jest dość wyśrubowany, dlatego niemało fachowców zaleca mu specjalizację na 200 m, gdzie podobno mógłby zabłysnąć w międzynarodowej stawce. Zobaczymy...

(JOT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie