Przystanek Bieszczady Kazimierza Nóżki i Marcina Sceliny. Zima baligrodzkich żubrów

Kazimierz Nóżka & Marcin Scelina
Zima to trudny czas dla bieszczadzkich żubrów. Większość osobników schodzi na północ w niższe partie gór w ciepłe doliny Sanu, Solinki i Osławy, gdzie w bogatych, wielogatunkowych, zasobnych w pokarm lasach nie muszą zmagać się z wysoką pokrywą śnieżną.

Te, które pozostają w wyższych partiach gór w lasach na stokach Chryszczatej, Wołosania, Łopiennika czy Połomy, zmagają się ze śniegiem, pod którym poszukują odżywczej, zimozielonej jeżyny gruczołowatej oraz młodych pędów oraz kory niektórych drzew i krzewów. Bywa i tak, że starsze, chore lub osłabione osobniki w tym czasie padają ofiarą wilków, a nawet niedźwiedzi.

Zimą łatwo dostrzec żubry wędrujące po łąkach w otwartym krajobrazie obecnych i dawnych bieszczadzkich wsi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Pierwsza polska restauracja w stolicy Kataru

Materiał oryginalny: Przystanek Bieszczady Kazimierza Nóżki i Marcina Sceliny. Zima baligrodzkich żubrów - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie