Przystanek w Krakowie

Redakcja
W 80 dni dookoła świata

   W krakowskim magistracie powitano Philippe’a Chateau z Bordeaux, który (wraz ze swym pilotem) na motorze yamaha, przemierza świat odwiedzając miasta partnerskie swej rodzinnej miejscowości. W każdym z nich zostawia list z przesłaniem i pozdrowieniami od mera Bordeaux. Podróż rozpoczęła się w pierwszych dniach marca, niebawem zaś zakończy się w Paryżu, skąd wyruszyli motocykliści. Wydarzenia te - założono wybierając się w drogę - powinno dzielić mniej niż 80 dni.
   Dotąd na trasie ich podróży znalazły się m.in.: Bilbao, Madryt, Calablanca, Lima, Los Angeles i Moskwa. Budżet tej niezwykłej wyprawy wyniósł ok. 150 tys. euro. Motory, podróżnikowi i jego pilotowi, wypożyczył francuski oddział Yamahy. - Maszyny są w dobrym stanie, niemal w takim, w jakim były, gdy rozpoczynałem wyprawę - stwierdził Philippe Chateau. Jak dotąd z wyprawą wiąże on tylko dobre wspomnienia. Na jej trasie nigdy nie zdarzyło się nic, co mogłoby zagrozić jego zdrowiu lub życiu. Polska widziana z motoru podoba mu się, choć zapytany o refleksje dotyczące stanu naszych dróg nie zdobył się na jednoznaczną odpowiedź. Podczas kuluarowych rozmów przypuszczano jednak, że po - zapewne głęboko zapadającymi w pamięć - doświadczeniach z afrykańskimi bezdrożami, motocyklistom podoba się każda szosa pokryta warstwą asfaltu.
(T.D.)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie