Psychika ważniejsza od taktyki

Redakcja
Fot. Maciej Zubek
Fot. Maciej Zubek
Przed pojedynkami o złoty medal hokejowych mistrzostw Polski rozmawiamy z kapitanami finalistów

Fot. Maciej Zubek

Rozmowa z RAFAŁEM SROKĄ (Wojas Podhale)

To pierwszy w historii finał pomiędzy Podhalem a Cracovią. Czego się Pan po nim spodziewa?

- Liczę, że to my będziemy górą. Będzie jednak szalenie ciężko. Cracovia to bardzo groźny zespół, w dodatku doskonale zarządzany. Od strony organizacyjnej wyraźnie odstaje od pozostałych polskich klubów. Co do przebiegu finałów, to trudno cokolwiek przewidywać. Wydaje mi się, że już pierwszy mecz nakreśli wizję całych finałów. Nie sądzę, żeby miały one jednostronny przebieg. Bardziej spodziewałbym się wyrównanych meczów.

W tym sezonie rozegraliście z Cracovią aż 8 spotkań.

- Pod względem taktyki żadna z drużyn niczym nowym nie zaskoczy. Dużo zależeć będzie od naszego podejścia do każdego z meczów. Sezonu zasadniczego z play-off nie da się porównać. W tej decydującej fazie dochodzi przede wszystkim większy stres. Myślę, że właśnie w psychice, a nie w taktyce, rozstrzygną się te finały.

Jakie, Pana zdaniem, czynniki zadecydują o mistrzostwie?

- Ciężko powiedzieć. Każdy mecz będzie inny i w każdym o sukcesie w głównej mierze decydować będzie dyspozycja w danym dniu. Wiadomo, że dużo zależy od bramkarzy, ale nie tylko na nich musi spoczywać odpowiedzialność. Musi być rozłożona równomiernie na cały zespół. Jeżeli chodzi o nas, to przede wszystkim musimy wyeliminować głupie, indywidualne błędy, które do tej pory często się nam zdarzały.

W drużynie jest dużo młodych, mało doświadczonych zawodników. Nie boi się Pan, że nie wytrzymają presji?

- Jestem spokojny o tych chłopaków. Obecne pokolenie młodych zawodników jest zupełnie inne niż to sprzed kilku lat. Podchodzi bez respektu do starszych, doświadczonych zawodników. Nie odczuwa strachu. Myślę, że w sferze psychicznej każdy z naszych młodych chłopaków poradzi sobie doskonale.

To Pana ostatni sezon w karierze. Tytuł mistrzowski byłby wymarzonym zwieńczeniem dla kapitana.

- W roli kapitana tytułu jeszcze nie zdobyłem. To byłaby piękna sprawa sięgnąć po mistrzostwo kraju w ostatnim swoim sezonie. Choć i tak uważam za olbrzymi sukces, że pomimo tych wszystkich problemów, jesteśmy w finale. Co nie znaczy, że walkę o "złoto" potraktujemy ulgowo.

Rozmawiał MACIEJ ZUBEK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie