Ptak pospolity, a zachowuje się jak celebryta na ściance

Grzegorz Tabasz
Archiwum
Bażant. Widuję go rankiem, gdy przylatuje z głośnym furkotem skrzydeł pod karmnik. Pogrzebie w ziemi, niczym kura, wydzióbie nasiona słonecznika i siemię lniane. Zakrzyczy głośno. Piękny, kolorowy kogut. Tłuściutki, pachnie z daleka pysznym rosołem. Nic z tego. Ptak dziki i łowny gatunek. Nie dla mnie bażancie rozkosze podniebienia…

Ptak pospolity, ale ile razy go spotykam, tylekroć podziwiam. Kura jest szaro-brązowa, strachliwa, dyskretnie wtapia się w otoczenie. Kogut przechadza się dostojnie, przystaje na długie chwile, głośno skrzeczy. Dumnie wypina pierś. Zadziera głowę i z namaszczeniem stawia łapy na ziemi. Tu coś skubnie, potem stanie i bacznie rozejrzy się dookoła. Nasion chwastów zostało niewiele. Owadów ani na lekarstwo. Owoce dzikiej róży dawno wyzbierane. Zostały mu jeno pąki porzeczek rosnących na miedzy i ozimina. I resztki nasion, co wypadły z karmnika… Jak tu żyć, jak?

Bażant kogut swoim zachowaniem przypomina celebrytę na ściance. Patrzcie na mnie, podziwiajcie! Zwraca na siebie uwagę. Wszelkich drapieżców. Zarówno lisów, przed którymi może uciec, jak i myśliwych. Uroda koguta jest jednocześnie jego przekleństwem. Myśliwi nie strzelają do kur, gdyż te są niezbędne dla wydania i wychowania potomstwa. Zaś kogut potrzebny jest na krótką chwilę. Taki już jego los.

Stany alarmowe na polskich rzekach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie