Ptaki szaleją! Co rusz widzę sikorki z gałązkami mchu w dziobach

Grzegorz Tabasz
Zaaferowane biegają po ziemi w poszukiwaniu materiału do wyściółki gniazda. Widziałem też jednego z ostatnich wróbli domowych (tak, tak, to już ginący gatunek!) niosącego papierek po cukierku.

Pisklaki na pewno się ucieszą. Zaś najbardziej niesamowity widok, to mała czarna kawka budująca gniazdo w szczelinach tablicy informacyjnej. Duża, blaszana konstrukcja wisząca tuż nad ruchliwą ulicą w centrum miasta.

Blaszana konstrukcja brudna od pyłu pewnie nagrzeje się paskudnie podczas słonecznego dnia, niemniej pani kawka uznała, iż pisklakom będzie się tam żyło dobrze. W hałasie i smrodzie spalin! W każdym razie znosiła tam jeden patyk po drugim, trawy i coś, co przypominało mi kawałki elektrycznych kabli w kolorowych izolacjach.

Teraz najśmieszniejsze, czy może najciekawsze. Ptasie szaleństwo skończyło się, gdy tylko chmury zakryły słońce. Sikorki i wróble gdzieś zniknęły, zaś zapracowana kawka natychmiast straciła zapał. I nic dziwnego. Wciąż tkwimy w zimie. Dzień jest krótki i póki co, rządzi słońce. Przyświeci mocniej, rozbudzi zmysły. I znika.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie