Puchalski jest w modzie!

Redakcja
Tablicę poświeconą legendarnemu przyrodnikowi odsłoniła jego córka Anna Puchalska Fot. Jolanta Białek
Tablicę poświeconą legendarnemu przyrodnikowi odsłoniła jego córka Anna Puchalska Fot. Jolanta Białek
Zakładano, że podczas ogólnopolskich obchodów Roku Włodzimierza Puchalskiego, zainaugurowanych przez Muzeum Niepołomickie 6 marca 2009 roku, z okazji 100 rocznicy urodzin i 30 śmierci wybitnego przyrodnika, zostanie otwartych ok. 20 wystaw.

Tablicę poświeconą legendarnemu przyrodnikowi odsłoniła jego córka Anna Puchalska Fot. Jolanta Białek

KULTURA. Niepołomicki projekt, pod hasłem Rok Włodzimierza Puchalskiego przywrócił pamięć o legendarnym fotografie przyrody

Już w kilka tygodni po rozpoczęciu projektu było wiadomo, że będzie ich więcej, ponieważ zainteresowanie ekspozycjami przypominającymi dokonania autora określenia "bezkrwawe łowy", zgłaszały kolejne placówki i instytucje.

- Skończyło się na 34 wystawach. Otwieraliśmy je w szkołach, ośrodkach naukowych, muzeach i prawie we wszystkich parkach narodowych oraz - na biegunach: na szczycie Spitsbergenu i w stacji polarnej na Antarktydzie. Pamięć o Puchalskim ożyła! - mówi Maria Jaglarz, dyrektorka Muzeum Niepołomickiego. Dodaje, że pokłosiem Roku Włodzimierza Puchalskiego będzie także pamiątkowy album, którego wydanie planowane jest jesienią tego roku.

Muzeum Niepołomickie jest coraz częściej proszone także o udostępnienie zdjęć i innych pamiątek związanych z Włodzimierzem Puchalskim, na potrzeby różnych wydawnictw. - Ostatnio bardzo wzrosła ilość publikacji ilustrowanych zdjęciami autorstwa Puchalskiego. Bardzo nas to cieszy, trudno przecież o lepsze "portrety przyrody"! - stwierdza Maria Jaglarz.

Zaznacza, że tak samo, jak wzrost naukowego zainteresowania dokonaniami Włodzimierza Puchalskiego, cenne jest i to, że muzeum zyskało wielu przyjaciół. - Okazało się, że ta postać jest bliska ludziom w każdym wieku, także młodym, którzy opowiadają, że wychowali się na fotografiach Puchalskiego, że rodzice pokazywali im albumy jego zdjęć. Jest wiele osób zakochanych w tym, co on robił i ludzie ci współpracują z nami - mówi szefowa Muzeum Niepołomickiego.

Wielu wielbicieli talentu wielkiego przyrodnika uczestniczyło w spotkaniu zorganizowanym na zakończenie Roku Puchalskiego. W sobotę - dokładnie w 101. rocznicę urodzin legendarnego fotografa - na uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy, na kaplicy na starym cmentarzu w krakowskim Bieżanowie, przybyli mieszkańcy całej Polski m.in. z Łodzi i Białegostoku. Mimo niesprzyjającej pogody na spotkanie przyjechały uczniowskie delegacje z kilku polskich szkół - m.in. z Torunia - noszących imię Włodzimierza Puchalskiego.

"Pionier polskiego filmu, fotografii i albumów przyrodniczych, pochowany na Antarktydzie" - napisano na pamiątkowej tablicy, w którą wkomponowano także kamień z wyspy św. Jerzego, gdzie słynny fotografik pojechał w 1978 z wyprawą Polskiej Akademii Nauk. Zmarł podczas wykonywania zdjęć 19 stycznia 1979 roku, pochowano go w krainie lodowców. - Można powiedzieć, że ta tablica jest symbolicznym grobem Włodzimierza Puchalskiego. Jego córce, pani Annie bardzo zależało, by jej ojciec - pochowany w lodowcu na Antarktydzie - miał w Polsce takie miejsce pamięci - mówi Maria Jaglarz.

Pamiątki związane z Włodzimierzem Puchalskim trafiły do Niepołomic w 1996 roku. Podarowały je miejscowemu muzeum żona i córka słynnego przyrodnika. W 2001 roku w zamku otwarto Galerię Włodzimierza Puchalskiego. Przed kilkoma miesiącami przybyło tam fotogramów, negatywów i slajdów oraz innych pamiątek związanych ze słynnym przyrodnikiem. Anna Puchalska przekazała bowiem do niepołomickiej galerii także nieznane do tej pory, pochodzące z czasów przedwojennych, pamiątki po ojcu.

Jolanta Białek

wielicki@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie