Pudelsi będą działać nadal. W repertuarze będą mieli jednak tylko piosenki powstałe z udziałem zmarłego lidera

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Trzon zespołu Pudelsi będą teraz stanowić: wokalista Piotr "Foreman" Foryś, klaiwiszowiec Adam Drzewiecki i perkusista Tomek Dominik
Trzon zespołu Pudelsi będą teraz stanowić: wokalista Piotr "Foreman" Foryś, klaiwiszowiec Adam Drzewiecki i perkusista Tomek Dominik Lesław Wabik
Krakowski zespół Pudelsi będzie kontynuował działalność mimo śmierci swego lidera – gitarzysty Andrzeja „Pudla” Bieniasza. Powstaną nowe nagrania i będą koncerty. Grupa będzie jednak wyłącznie wykonywać utwory stworzone z udziałem zmarłego muzyka.

FLESZ - Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia

Andrzej „Pudel” Bieniasz był założycielem zespołu Pudelsi i jedynym muzykiem, który występował w jego składzie od 1985 roku. To on był kompozytorem znacznej części materiału wykonywanego przez grupę i utrwalonego na jedenastu jej albumach. W zeszłym roku artysta zachorował na chłoniaka i zmarł 20 stycznia tego roku. Teraz pozostali członkowie Pudelsów i rodzina muzyka postanowili, że grupa będzie kontynuowała działalność mimo jego śmierci.

„Zgodnie z ostatnią wolą Andrzeja „Püdla” Bieniasza, pozostając w bliskim kontakcie z Jego Rodziną, zespół Püdelsi będzie kontynuował działalność w składzie: Piotr „Foreman” Foryś, Tomek Dominik, Adam Drzewiecki oraz Bartosz Bętkowski, Piotr „Lala” Lewicki, Bartosz Latus, Artur Barczewski” – głosi oficjalny komunikat.

- Rozmawiałam z Andrzejem kilka razy w czasie jego choroby i zawsze podkreślał, że chciałby, aby chłopcy grali bez niego. Nie był jednak za tym, aby wykonywali nowe piosenki, powstałe bez jego udziału. I tak też będzie. Szkoda byłoby, gdyby te istniejące już utwory Pudelsów przestały być w ogóle grane. Dlatego zespół będzie działał nadal, ale jego repertuar będzie się opierał na tych piosenkach, które już są. Gitara Andrzeja nadawała charakter temu zespołowi, więc robienie czegoś bez niego to już nie byliby Pudelsi – wyjaśnia nam Beata Bieniasz, wdowa po liderze grupy.

Taka a nie inna decyzja rodziny i muzyków nie oznacza, że nie usłyszmy już nowych piosenek Pudelsów. Okazuje się, że w archiwach Andrzeja „Pudla” Bienasza znajdują się zarówno niewykorzystane do tej pory nagrania jego partii gitarowych, jak również napisane przezeń teksty. Staną się one bazą dla przyszłych utworów zespołu, z których prawdopodobnie powstanie cała płyta.

- Chłopaki byli niedawno w naszym domu w Krynicy i wspólnie przeglądaliśmy te rzeczy, które Andrzej zostawił. Właściwie tak naprawdę tylko zaczęliśmy to robić – bo ja na razie nie mam siły w tym grzebać. To jest dla mnie bardzo trudne. Ale z tego, co już znaleźliśmy, może powstać nawet piętnaście nowych numerów. Jest bowiem sporo pozaczynanych, a niedokończonych rzeczy. Chłopaki, grając koncerty często coś tworzyli, potem nagrywali w studiu u klawiszowca. Andrzej miał też trochę nagranych gitar na swoim komputerze – opowiada Beata Bieniasz.

Wszystko wskazuje na to, że ukaże się również płyta grupy Dupą. Działała ona w latach 1980-1985 pod wodzą wokalisty Piotra Marka i wspomnianego Andrzeja „Pudla” Bieniasza. Formacja była jednym z najbardziej oryginalnych zespołów post-punkowego undergroundu w Polsce lat 80. Jej działalność zakończyła samobójcza śmierć Piotra Marka. Ponieważ Dupą nie doczekali się wydania płyty, "Pudel" przygotował archiwalne nagrania grupy i zamierzał je opublikować.

- Andrzej praktycznie doprowadził to do końca. Materiał ten został obrobiony dawno temu przez brytyjskiego producenta Neila Blacka podczas nagrań Pudelsów z Korą pod koniec lat 80. A teraz został zremasterowany. Okładka też jest praktycznie gotowa. Muszę tylko przeprowadzić ostateczne rozmowy z rodziną Piotra Marka. Ale mam już sygnał, że nie będzie żadnych sprzeciwów. Obiecałam Andrzejowi, że to wydam – i tak się stanie – zapowiada Beata Bieniasz.

Rodzina zmarłego muzyka czeka z zorganizowaniem pogrzebu na poluzowanie obostrzeń związanych z pandemią. W pożegnaniu chcą bowiem uczestniczyć pozostali członkowie Pudelsów i fani zespołu. Być może dojdzie do tego latem w tym roku. Andrzej „Pudel” Bieniasz zostanie pochowany w rodzinnym grobie na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Wideo

Materiał oryginalny: Pudelsi będą działać nadal. W repertuarze będą mieli jednak tylko piosenki powstałe z udziałem zmarłego lidera - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie