Puszcza Niepołomice - Stal Mielec. Walka o zwycięstwo trwała do samego końca [WYNIK, RELACJA]

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Udostępnij:
Puszcza Niepołomice zremisowała ze Stalą Mielec 0:0 w meczu 24. kolejki I ligi. Gospodarze w końcówce mocno walczyli o zwycięstwo, ale po raz trzeci w tym roku - w trzecim meczu - musieli zadowolić się punktem.

W jedenastce gospodarzy znalazło się czterech byłych piłkarzy Stali (byłby i piąty - Michał Czarny, ale się rozchorował), dowodzonych przez sztab trenerski z Mielca - z Tomaszem Tułaczem na czele. Niepołomiczanie faworytami starcia z wiceliderem jednak nie byli i w kilku pierwszych minutach musieli przekonać rywali, że do obrony zepchnąć się nie dadzą.

W 6 min soczysty strzał, ale prosto w Marcina Staniszewskiego, oddał Leandro, poza tym goście nie potrafili zagrozić miejscowym. Ci starali się zaskoczyć przeciwników nietypowym dla siebie ustawieniem - z pięcioosobową linią obrony (Patryk Fryc i Michał Mikołajczyk na "wahadłach") i dwójką napastników (tym drugim, obok Marcina Orłowskiego, był Krzysztof Drzazga). Szybko jednak wrócili do swojego standardowego sposobu gry.

Niepołomiczanie, zwykle mocni w stałych fragmentach, właśnie taką drogą w 11 min zagrozili mielczanom. Po kornerze Macieja Domańskiego na piłkę wbiegł Konrad Stępień i z niespełna 10 m kopnął już obok bramki. Z tego naprawdę mógł paść gol.

Ataki gości na nic sensownego się nie przekładały. Dopiero w 26 min, po zablokowaniu strzału Marcina Stefanika, ruszyli z taką kontrą, która wyglądała bardzo obiecująco. Popędził Maksymilian Banaszewski, podał piłkę w pole karne Michałowi Janocie. On nadział się jednak na Piotra Stawarczyka, który go zablokował.

Kwadrans później szybka kontra wyprowadzona lewą flanką przez Leandro też zapowiadała się nieźle. W tym przypadku zepsuł ją nieudanym uderzeniem Martin Dobrotka, efektem był tylko rzut rożny.

Druga połowa zaczęła się rzutami rożnymi Puszczy. Były trzy, po drugim Stępień dobrze trafił w piłkę na 17. metrze, ale Radosław Majecki przerzucił ją nad poprzeczkę.

Mijały minuty, obie drużyny miały kłopot z tym, żeby sobie zagrozić. Mecz zmierzał ku nieuchronnemu 0:0. Bardziej ten stan chciała zmienić Puszcza, ale Bartosz Żurek uderzył w 78 min bardzo niecelnie, a Marcin Stefanik trzy minuty potem zagłówkował w obrońcę.

Końcówka przyniosła jednak dużo emocji, a miejscowi mogą po niej czuć się rozczarowani remisem. W 86 min z prawej strony po ziemi zagrał przed bramkę Fryc, a piłka dotarła w pole bramkowe, gdzie wślizgiem dopadł jej Dawid Ryndak. Leżący Majecki zdołał jednak odbić futbolówkę, a sędzia asystent uznał, że nie przekroczyła ona linii bramkowej.

Gospodarze byli innego zdania, a po chwili ponowili atak. Tym razem w polu karnym Żurek "wyciągnął" z bramki Majeckiego, po czym wyłożył piłkę Ryndakowi. Celując na bramkę, w której stał tylko jeden z obrońców, pomocnik Puszczy trafił z 15 m w poprzeczkę!

Puszcza Niepołomice - Stal Mielec 0:0
Puszcza: Staniszewski - Lepiarz, Stawarczyk, Stępień, Mikołajczyk - Stefanik, Uwakwe - Fryc, Domański (79 Ryndak), Drzazga (68 Żurek) - Orłowski (76 Szewczyk).
Stal: Majecki - M. Gancarczyk (72 Djermanović), Grodzicki, Kiercz, Leandro - Dobrotka, Soljić - B. Nowak (81 Marciniec), Janota, Banaszewski (83 Sobczak) - Arak.
Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin). Żółte kartki: Uwakwe, Stawarczyk - Kiercz, Arak, Djermanović. Widzów: 1010.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie