Radni z Libiąża nie zgodzili się na "ustawową" obniżkę pensji dla burmistrza

Monika Pawłowska
Monika Pawłowska
Burmistrz Jacek Latko może czuć się doceniony przez radnych, którzy zdecydowali się bronić jego pensji wbrew rozporządzeniu
Burmistrz Jacek Latko może czuć się doceniony przez radnych, którzy zdecydowali się bronić jego pensji wbrew rozporządzeniu arch. Gazety Krakowskiej
Udostępnij:
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, 1 lipca wchodzi w życie przepis, który zmniejsza wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów o 20 proc. W środę libiąscy radni sprzeciwili się obcięciu uposażenia burmistrza Libiąża Jacka Latki. To pierwszy taki przypadek w Małopolsce.

Obniżenie pensji szefowi gminy wywołało ożywioną dyskusję na sesji Rady Miasta Libiąża. Zdecydowana większość radnych przekonywała, że zmniejszenie wynagrodzenia jest nieuzasadnione. Po tym, podczas głosowania, dwóch z rajców się wstrzymało, reszta była przeciwna zmianom.

Teraz uchwałą zajmie się wojewoda. Będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, bo nawet prawnicy mają różne zdania na ten temat. Część uważa, że w tej sprawie nie trzeba w ogóle głosować i pensja jest obniżana z „urzędu”. Całkiem możliwe, że rozstrzygnięcia trzeba będzie szukać w sądzie.

Libiąscy radni przed głosowaniem w sprawie pensji burmistrza ocenili wykonanie budżetu przez niego i udzielili mu absolutorium.

Zdaniem radnego Jana Pietruszki, zmniejszanie zarobków mogłoby odbić się na jakości zarządzania gminą w przyszłości. Będzie bowiem skutkować tym, iż praca w samorządzie będzie nieatrakcyjna finansowo dla osób z najwyższymi kompetencjami.

Ten sam argument podnosił radny Wacław Drozdowicz dodając, że ustawa zmniejszająca pensje wszystkim samorządowcom o 20 proc., podyktowana jest tylko względami politycznymi.

- Jeśli odgórnie zdecydowano o zmniejszeniu wynagrodzeń, to niech sami je obcinają, a nie wysługują się naszymi rękami - mówi radny Drozdowicz. - Ja bym sobie w oczy nie mógł spojrzeć, gdybym najpierw zagłosował za udzieleniem absolutorium dla burmistrza, a potem obcięciu mu pensji - dodaje. Jak przekonuje, nie ma powodów, aby za dobrą pracę karać.

- Daliśmy znak, że nie godzimy się na takie traktowanie osób, które zarządzają gminą - mówi Wacław Drozdowicz. - To mieszkańcy i radni potrafią ocenić, jak burmistrz pracuje. I do kompetencji rady należy ustalenie wynagrodzenia burmistrza - podkreśla.

Głos w dyskusji zabrał również sam zainteresowany. Jak podkreślił, w ciągu 10 lat pracy na stanowisku burmistrza, nakłady na inwestycje wzrosły z dwóch do 20 mln zł. - Głosowanie radnych jest dla mnie symboliczne - wyznaje Jacek Latko. - To moralne wsparcie dla tego co robię i dezaprobata dla decyzji rządu - dodaje.

Gdyby jednak pensja została burmistrzowi obniżona, to wynagrodzenie zasadnicze spadnie mu z 5635 zł do 4800 zł, dodatek specjalny z 3094 zł do 2760 zł. Dodatek funkcyjny pozostanie ten sam - 2100 zł oraz wysługa za wieloletnią pracę - 1127.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

WIDEO: Poważny program - playlista 3 odcinków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Radni z Libiąża nie zgodzili się na "ustawową" obniżkę pensji dla burmistrza - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic
Ludzie dajcie sobie chociaż na chwilę z polityką i sitwą. Mundial jest
O
OLO
A jakie to Latko ma niby kompetencje?? Przecież on jest po AGH, na dole się na niczym nie znał mając wykształcenie, a ma się znać na gospodarce bez? Wystarczy posłuchać jego płomiennych przemówień. Ludzie działki stracili bo w urzędzie ktoś zapierniczył akt przekazania terenu co jest skandalem nad skandale! Pensja posłów, burmistrzów to maksymalnie 2 x pensja robotnika! Wtedy by im się chciało poprawiać los ludzi a nie nabijać własne kabzy.
M
Mieszkaniec
Tak, tak Panie radny Drozdowicz, już na jesieni mieszkańcy Miasta i Gminy Libiąż wystawią ocenę przy urnach wyborczych...
s
sie trzyma
no cóż układ prawie feudalny zapraszam radnych i szefa na wolny rynek oj ciekawe ile wtedy by zarobili
Dodaj ogłoszenie