reklama

Radość i smutek

RedakcjaZaktualizowano 
Natłok bieżących informacji sprawił, że dopiero teraz pojawi się relacja z czwartkowego koncertu Capelli Cracoviensis. A był to wieczór szczególny nie tylko dlatego, że chyba po raz pierwszy od wielu lat obok znanych symfonii Haydna (Symfonia Es-dur "Filozof") i Beethovena (Symfonia D-dur op. 36) w programie wieczoru znalazł się Duett-concertino na klarnet, fagot i orkiestrę smyczkową Richarda Straussa i nie dlatego, że ta wdzięczna kompozycja w wykonaniu Janusza Antonika i Wojciecha Turka, a pod batutą Stanisława Gałońskiego, była pełna barw i kapryśnego uroku.

Z sali koncertowej

   Capella Cracoviensis przez trzydzieści cztery lata swego istnienia przyzwyczaiła nas i do interesująco skonstruowanych programów koncertowych, i do ciekawych artystów zapraszanych do wspólnego muzykowania, i do bardzo dobrego wykonawstwa, a obaj soliści są z jak najlepszej strony znani krakowskim melomanom, bo należą do czołowych instrumentalistów krakowskiej Filharmonii. Nie było też nic szczególnego w fakcie, że obaj artyści swe honoraria przeznaczyli na budowę sali koncertowej, której nasze miasto nie posiada, a której budowa dzięki Fundacji Capelli Cracoviensis jest coraz bardziej realna. Mówił o tym z radością Stanisław Gałoński, przedstawiając zebranym w sali Hołdu Pruskiego obecny stan przygotowań do rozpoczęcia budowy i dziękując za dotychczasowe wsparcie. To przecież hojność muzyków i melomanów sprawia, że konto fundacji powoli, ale systematycznie rośnie. Mam nadzieję, że tak systematycznie rosnąć będą już wkrótce na terenie przekazanym fundacji przez miasto (chwała za to jego włodarzom poprzednim i obecnym) mury sali koncertowej.
   Radością szef Capelli Cracoviensis dzielił się ze słuchaczami w pierwszej części wieczoru. Niepokojem i smutkiem podzielił się po przerwie. Czytelnicy "Dziennika" wiedzą już, że powodem smutku był fakt, iż uchwalony niedawno budżet miasta okazał się dla Capelli zabójczy, bo w stosunku do ubiegłego roku fundusze okrojono w sposób uniemożliwiający jakąkolwiek działalność koncertową. Wiedzą również, o czym doniósł "Dziennik" w sobotę, że prezydent Jacek Majchrowski obiecał pozytywne rozwiązanie tego problemu. Spełnienia tej obietnicy będziemy pilnować. Pozostał jednak żal do tych, którzy budżet miasta w takiej postaci uchwalili.
   Czy według nich Capella Cracoviensis, jedno z dóbr kultury miasta, miała zniknąć z jego pejzażu? Czy miało się zmarnować przeszło trzydzieści lat budowania prestiżu i poziomu zespołu znanego w kraju i za granicą, dobrze służącego polskiej kulturze? Czy nikomu z radnych, tak zapobiegliwych, gdy szło o wysokość ich diet, nie spędzi to snu z powiek?
   Gdy niedawno z racji przyznania wielkich kwot na remont stadionów piłkarskich, przy jednoczesnym obcięciu budżetu chyba wszystkich instytucji kulturalnych Krakowa, planach zmian strukturalnych domów kultury i pomysłach prywatyzowania ośrodków kultury, nazwano plan finansowy miasta budżetem "szalikowców", z oburzeniem replikowano, że "szalikowcy" też płacą podatki i coś im się należy. A my? Szara rzesza inteligencji, której potrzeba do życia muzyki, teatru, bibliotek? My nie płacimy podatków? Czy wolno nas tak pomijać tylko dlatego, że po koncertach nie demolujemy miasta? Dla jasności: nie mam nic przeciwko piłce nożnej. Prowadzona przez ojca na mecze oglądałam pamiętne walki Cracovii i Wisły o mistrzostwo I ligi, a nazwiska Parpana, Gracza, Bobuli, a z późniejszych lat Rewilaka czy Kapki wciąż coś dla mnie znaczą. Ale apeluję o równość w zaspokajaniu potrzeb mieszkańców miasta.
ANNA WOŹNIAKOWSKA

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3