Radość prezesa

TYM
Awans do Final Four to wielki sukces, dawno oczekiwany i wreszcie spełniony - powiedział po wczorajszym meczu Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS Wisła Kraków.

- Bardzo bałem się tego meczu. Dlatego po nim odetchnąłem. Po przegranym spotkaniu w Brnie obawiałem się o to trzecie spotkanie. Na treningu przed nim mówiłem do Janell Burse, że bardzo w nią wierzę i okazało się, że się nie myliłem, bo zagrała doskonały mecz. Dała ważną "podpórkę". Jej dobrej gry brakowało w Brnie, gdzie była nie w pełni zdrowa. Tym razem wniosła do gry bardzo dużo - mówił prezes. Przyznał, że niemal przesądzone jest, że mecze Final Four odbędą się w Jekaterynburgu. W półfinale Wisła zmierzy się tam z Ros Casares Walencja. - Ten zespół jest do ogrania, ale będzie ciężko. W Krakowie pomagali nam bardzo kibice, a tam będziemy grali na neutralnym terenie. Kolejny rywal jest bardzo silny, ale wszystko jest przed dziewczynami. Mogą "wydrapać" zwycięstwo - powiedział prezes.

(TYM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie